
Ty Wiesz
[singer A] Choćby odeszli wszyscy ja zostanę Choćby tej nocy przyszło życie dać Nie zaprę się nie cofnę nie zostawię Jestem przy tobie czego miałbym się bać Tak wierzyłem gdy mówiłem nigdy Tak wierzyłem że już ciebie znam Nie wiedziałem dokąd wiedzie noc Pośród obcych pozostanę sam [transition] [singer B] Runęło wszystko czego byłem pewny Z mojego nigdy nie zostało nic A świt mnie zastał odartego z siebie Lecz jeszcze serce nie przestało bić Ty wiesz, ty wiesz Że kocham cię (Ty wiesz) (Ty wiesz) [transition] [singer A] Przez tuman ognia ogrzewałem dłonie Ktoś spojrzał na mnie ty chodziłaś z nim Spuściłem wzrok strach ścisnął mi gardło Nie znam człowieka nie wiem o nim nic W mroku dzieciństwa migotały twarze Ktoś patrzył na mnie to byłeś ty Żar ścisnął serce odwróciłem oczy I po policzkach popłynęły łzy [transition] [singer B] Dym znad ogniska snuł się nad jeziorem Na brzegu cicho budził się dzień Siedziałeś z nami dzieląc chleb i ryby I żaden z nas nie śmiał pytać cię Czy mnie kochasz spytałaś po chwili Patrzyłem w ogień nie znajdując słów Ty wszystko wiesz Ty wiesz że cię kocham Oprócz miłości nie mam przecież nic [transition] [singer A] Runęło wszystko czego byłem pewny Z mojego nigdy nie zostało nic A świt mnie zastał odartego z siebie Lecz jeszcze serce nie przestało bić Ty wiesz, ty wiesz Że kocham cię (Ty wiesz) (Ty wiesz)

