
[Zwrotka 1] Na krosnach plącze nitki cienkie, By suknia rwała ci się w rękach Pod kosę kamień w polu kładzie, Niech chłop się potknie ku zagładzie. Licho nie śpi, Licho czuwa, Tam, gdzie spokój, tam się wsuwa. Nie zobaczysz go, choć stoi w twym domu, Przyniesie pecha po kryjomu! Woda wykipi, ogień przygasa, Kwaśnieje mleko, kończy się trasa. Drobna psota, w drodze dziura, Jedna chwila i nieszczęścia chmura. Licho nie śpi, Licho czuwa, Tam, gdzie spokój, tam się wsuwa. Nie zobaczysz go, choć stoi w twym domu, Przyniesie pecha po kryjomu! Nie śpi w dzień, nie śpi w nocy, Każdy twój krok ma w swej mocy. Czeka na błąd, na brak uwagi, By cię na zawsze spokoju pozbawić. Licho nie śpi, Licho czuwa, Tam, gdzie spokój, tam się wsuwa. Nie zobaczysz go, choć stoi w twym domu, Przyniesie pecha po kryjomu!

