Tanga upojny śpiew Brzmi, jak szum starych drzew Łka coś i szepce mi O szczęściu mem, szczęściu mem z dawnych dni. Gdzież są, gdzież pieszczoty twych warg Gdzież jest pełen wspomnień nasz park Co tajemnice dwóch serc dobrze zna Gdzież jest miłość twa Miłość twa. Tyś mój cały świat Tyś jeden serce moje skradł I wszędzie pójdą za mną w ślad Twe smutne oczy. Nie ucieknę od nich, choć poszłabym nie wiem, gdzie Wszędzie będą wołać mi ”ja kocham cię” Wiem, że przyszedł kres Twój obraz w sercu moim sczezł Zostały tylko pełne łez Twe smutne oczy. Dzień za dniem płynie w dal Jak nurt spienionych fal Nic już nie wróci mi Miłości twej, pieszczot zbyt krótkich dni. Ale gdy zapadnie już mrok Znowu blisko widzę twój wzrok Ach, jak pali mnie To spojrzenie we mgle Choć tylko wspomnienie mi śle. Tyś tęsknotą mą Gdy zasnę co noc mi się śnią I widzę z dala, jak za mgłą Twe smutne oczy. Nie ucieknę od nich, choć poszłabym nie wiem, gdzie Wszędzie będą wołać mi ”ja kocham cię” Wiem, że przyszedł kres Twój obraz w sercu moim sczezł Zostały tylko pełne łez Twe smutne oczy.