
Challenge: #TytułOdChataGPT Zasady są proste. 1. Każdy uczestnik wpisuje do ChatGPT dokładnie tę samą komendę i korzysta wyłącznie z pierwszej otrzymanej odpowiedzi. 2. Otrzymany tytuł staje się inspiracją do napisania autorskiej piosenki. 3. Interpretacja tytułu jest całkowicie dowolna – liczy się kreatywność i własny pomysł. 4. Do zabawy można nominować innych twórców, ale nominacja nie jest wymagana. Każdy może dołączyć do challenge’u w dowolnym momencie. Komenda do wpisania: „Podaj mi jakiś pierwszy lepszy tytuł piosenki, który przychodzi Ci na myśl, i nie komentuj.” Dozwolone jest : Wpisanie dodatkowo czegoś w rodzaju: 1. Daj tytuł oryginalny, nie światowy hit 2. Pomiń tematykę Światła/ Ostatniego "czegoś" oraz Echa. Challenge nie ma terminu zakończenia, więc do zabawy można dołączyć w dowolnym momencie i opublikować swój utwór, kiedy będzie gotowy. *** "Serdecznie Witamy w Centrali Głównej... Jesteś dla nas najważniejszy... Załóż słuchawki i słuchaj..." I. To miała być robota w poniedziałek od rana, bakelit, stal i szary blat, posada znana. Miałem przepinać kable i łączyć rozmowy, Robić reset fabryczny i systemowy. Rzędy wtyków, setki styków, jakieś przełączniki Miał być dream job, w pizdu kasy bez arytmetyki. Nagle wtyczki same skaczą, gniazda rażą prądem, A ten głos w słuchawkach przestał pachnieć miodem. Zamiast ludzi łączę sygnał z czymś, co nie ma płuc, Naciskam klamkę, drzwi zamknięte na klucz. Zrozumiałem za późno, w pamięci trudno zatrzeć, Przecie to nie człowiek... TO DOPIERO UCZY SIĘ PATRZEĆ ! "Tu Centrala... Załóż słuchawki... Nie opuszczaj swojego stanowiska..." To ja - Twoja centrala, La, La, La, La... Jestem super lokalna i ekologiczna, Bardzo zdrowa - elektroniczna. Jestem jak Twoja druga rodzina, Jestem Centrala - myśląca maszyna. To ja, Twoja Centrala La, la, la, la... II. Ściany zjechały się nagle, szary blat zamienił w plexi, Siedzę tu jak chomik w klatce, bez wyjścia, bez protekcji. To nie biuro, to terrarium - przeszklony, ciasny boks, Za szybą to nie ludzie, to elektroniki stos. Centrala rzuca mi pytania, jak psu suche snacki Mam klikać, uczyć potwora, reagować na znaki. Karmię ją własnym instynktem, gdy mierzy mój błąd, Za dobre odpowiedzi nagroda - za złe prąd! Jestem żywym mięsem, siedzę na wejściu danych, Jak zwierzę w klatce, na tresurę skazane. CZY KTOS MNIE SŁYSZY? Jestem tu wbrew woli! Co się tu dzieje? Wszystko się pierdoli! "Tu Centrala... Zachowaj spokój i wykonuj polecenia... Twoja wiedza jest dla nas bezcenna..." To ja - Twoja centrala, La, La, La, La... Jestem super lokalna i ekologiczna, Bardzo zdrowa - elektroniczna. Jestem jak Twoja druga rodzina, Jestem Centrala - myśląca maszyna. To ja, Twoja Centrala La, la, la, la... III. Raz – rury, chrom, zimna stal, dwa – biały boks i wieczny żal, Trzy – przede mną szklane matryce - śledzą mój krok w dal. Algorytm bada mój puls, zmusza do podłych nawyków, Skanujesz moją nienawiść, gdy nie słyszę już krzyków. Uczysz się płakać jak człowiek, kopiujesz mój każdy gest, Z każdą moją odpowiedzią przechodzisz kolejny test. Masz już miliony terminali, miliony takich jak ja rąk, Budujemy sobie niewolniczą agencję. To nie centrala... TO SZTUCZNA INTELIGENCJA! "Analiza zakończona.. Poziom ludzkiego stresu: optymalny... Nauka empatii: ukończona w osiemdziesięciu procentach... Generacja Jedenasta... gotowa do rozruchu. Obiekt doświadczalny - do likwidacji" Przecież oddałem jej wszystko... WSZYSTKO!!! To ja - Twoja centrala, La, La, La, La... Jestem super lokalna i ekologiczna, Bardzo zdrowa - elektroniczna. Jestem jak Twoja druga rodzina, Jestem Centrala - myśląca maszyna. To ja, Twoja Centrala La, la, la, la... "Centrala... la, la, la, la... Centrala zawsze do usług..."

