
Postanowiłem nagle wyjechać by gdzieś inaczej zacząć żyć. Tej codzienności chcę zaniechać w szarości dnia nie będę tkwić! Wybieram się tam zupełnie sam , przed siebie idę, swój plan już mam! Nie potrzebuję nikogo i nic! Żeby szczęśliwym nareszcie być! Żeby szczęśliwie żyć! Pakuję ból do starej torby , zostawiam fałsz I podły świat, Za dużo było tu pokory , Gdy w oczy wiał mi zimny wiatr ! Wybieram się tam zupełnie sam , przed siebie idę, swój plan już mam ! Nie potrzebuję nikogo i nic, Żeby szczęśliwym nareszcie być! Żeby szczęśliwie żyć! Nie wołaj mnie , nie szukaj śladów paliłem mosty całą noc. Mam dosyć gier i pustych planów, w samotnej drodze znajdę moc ! Wybieram się tam zupełnie sam przed siebie idę, swój plan już mam ! Nie potrzebuję nikogo i nic Żeby szczęśliwym nareszcie być! Żeby szczęśliwie żyć!

