Kto raz spróbował, ten się nie wymiga, Miał już mieć spokój, a sprawa go wciąga. Dziwny wypadek, on to musi zbadać, Śmierci, zagadki, nie czas teraz gadać. Ma Suwalszczyzno w martwej ciszy skryta, Bicz Pana siecze, opór napotyka, Tu mroczny sekret, tu prawda ukryta. Gangster króluje, polityk – bandyta. Kto groby niszczy? Kto przeszłością rani? Młyn stary krzykiem umarłym rozbrzmiewa. Czego chce ona, gdy tak smutno zerka? Tej odpowiedzi ptaszek nie wyćwierka. Ma Suwalszczyzno w martwej ciszy skryta, Bicz Pana siecze, opór napotyka, Tu mroczny sekret, tu prawda ukryta. Gangster króluje, polityk – bandyta. Policjant, gangster jedna to hałastra, Polityk zbrodnią się chlubi u żłoba. Nie będziesz wiedział do samego końca, Kto jest wróg twój, a kto twój obrońca. Ma Suwalszczyzno w martwej ciszy skryta, Bicz Pana siecze, opór napotyka, Tu mroczny sekret, tu prawda ukryta. Gangster króluje, polityk – bandyta. Kto miecz wyciąga, ten od miecza zginie, Pan go rozliczy w ostatniej godzinie, Kto miecz wyciąga, ten od miecza zginie, Pan go rozliczy w ostatniej godzinie. Kto miecz wyciąga, ten od miecza zginie, Pan go rozliczy w ostatniej godzinie, Kto miecz wyciąga, ten od miecza zginie, Pan go rozliczy w ostatniej godzinie. Zagadki, śmierci, tajemnice stare, Znajdziesz odpowiedź, nim wyrok zapadnie? Odpuść to sobie, dobrze radzę, luby, Krok bliżej prawdy to krok bliżej zguby. Ma Suwalszczyzno w martwej ciszy skryta, Bicz Pana siecze, opór napotyka, Tu mroczny sekret, tu prawda ukryta. Gangster króluje, polityk – bandyta. Moja ojczyzno, którą banda bruka, Obroń się sama swoimi siłami. Strąć do czeluści podłych polityków, I rządź się w końcu słusznymi prawami. Ma Suwalszczyzno w martwej ciszy skryta, Bicz Pana siecze, opór napotyka, Tu mroczny sekret, tu prawda ukryta. Gangster króluje, polityk – bandyta.