
Gdy zamykam oczy, wracasz tu, Cicha jak noc, jak odległy cud. Nie mówisz nic, a wiem już wszystko, Twój jeden uśmiech znaczy więcej niż tysiąc słów. Pojawiasz się tam, gdzie kończy się dzień, Między jawą a snem odnajduję Cię. Nie wiem, czy jesteś tylko moją myślą, Czy tym, czego serce szuka od lat. [Refren] Bądź mą Mona Lisą ze snu, Tajemnicą, co prowadzi mnie tu. Nie musisz mówić, wystarczy znak, Ten cichy uśmiech, co kradnie mi świat. Bądź mą Mona Lisą ze snu, Zatrzymaj chwilę, niech trwa bez tchu. Choć noc przeminie, a świt da znak, Chcę wierzyć, że jesteś tu tak. [Zwrotka 2] Gdy miasto cichnie, a świat zwalnia bieg, Twoja obecność koi każdy lęk. Nie pytam, skąd przyszłaś do mnie, Wystarczy, że jesteś — tutaj koło mnie. Masz w sobie spokój i lekki cień, Jakbyś znała wszystkie moje dni. W Twoim spojrzeniu giną pytania, A serce odnajduje własny rytm. [Refren] Bądź mą Mona Lisą ze snu, Tajemnicą, co prowadzi mnie tu. Nie musisz mówić, wystarczy znak, Ten cichy uśmiech, co kradnie mi świat. Bądź mą Mona Lisą ze snu, Zatrzymaj chwilę, niech trwa bez tchu. Choć noc przeminie, a świt da znak, Chcę wierzyć, że jesteś tu tak. [Most] Nie chcę odpowiedzi ani dat, Niech to zostanie między nami. Jeśli to sen — niech trwa jak najdłużej, Bo w nim jesteś bliżej niż kiedykolwiek. [Refren – finał] Bądź mą Mona Lisą ze snu, Gdy rzeczywistość gubi sens. W półcieniach nocy odnajdę Cię znów, Zanim poranek zabierze Cię gdzieś. Bądź mą Mona Lisą ze snu, Choćby na chwilę, choćby raz. Bo w tym uśmiechu, cichym i szczerym, Znalazłem więcej niż cały świat. [Outro] A gdy się obudzę i znikniesz gdzieś, Zostanie ślad — Twój spokojny cień. Mona Liso ze snu… Wróć do mnie znów. Mona Liso ze snu…

