Aaaaaah... Aaaah... Asystent pyta: „Dokąd, Sissy?” „Przed siebie. Mamy czas” Na dachach kwitną srebrne drzewa Neony tańczą pośród gwiazd Po szybach płynie błękit miasta Jak deszcz z maleńkich gwiazd Romdo... Paradisia... Aaaaaaaah... Aaa-aa-aaaaah... Pod kopułą nie ma zimy Tu nawet noc ma własny świt Niebieskie światła mrugają do mnie A ja im mrugam też! Szybciej, szybciej... Po szybach płynie błękit miasta Jak deszcz z maleńkich gwiazd Paradisia... Aaaaaaaah... Aaa-aa-aaaaah... Szybciej... szybciej... Aaaaaaaah... Szybciej... szybciej... Szybciej-szybciej... Deus ex machina... Deus ex machina... Deus ex machina... Deus ex machina... Aaaaaaaaaah... Aaa-aa-aa-aaaaah! Po szybach płynie błękit miasta Jak deszcz z maleńkich gwiazd ALLELUJA, NIECH WIRUJE ŚWIAT! Aaaaaah... Jak tu pięknie... Jak tu pięknie...!