Zaszeptały, zaszumiały Drzewa w tęskny chór... Przewiał wicher, tużos stary, Przes ten ciemny bór. Nieobeschkym, dawnym płaczem Nabrzmiewają tucze, Płyną chmury ponad chata, Jako skrzydła krucze... Dziady! Dziady!Przeorały raz i drugi Ziemię naszą ciężkie pługi: A po każdym skiba czarna Czeka siewu, czeka ziarna. Hej, siewacze, błogi czas! Czemut dotąd nie ma was?Tęsknot dreszcze, żarty ducha, Szuny lasów, oddech ziemi Akordami potężnemi Wtórój hymnom, które grasz... Oh niech ludzkość je podsłucha! Niech braterstwo, miłość, zgoda Kryształowy ton im poda, Ojcze nasz...Zakipiały sine tonie, Zamaoił się sdrój... Niesie Wisełka aż do morza Stary smutek swój Niesie Wisła aż do morga Stare swoje żale, Z jękiem biją w chatę naszą Jej tułacze fale... O Dziadyl Dziady!