Song Cover Image

Sandały i Kalosze (niepubliczne)

STUDIO

[Verse] Bo ten świat nie biało-czarny, Chciałby znów być, bardzo fajny Chciałby być trochę, jakoś uroczy Blasku już nie ma, więc nie zaskoczy Bo ten świat tak, ko-lorowy Zawsze był jakoś, dziw-nie niezdrowy Zdrowie zależy, od naszej pogody No chyba idzie, wicher nowy [bridge] Nie patrzę w tył Nie idę w przód Patrzysz gdzieś w stecz Przesiewasz brud Nie patrzę w dal Ty idziesz tam Idziesz tak sam W nieznane nam [Chorus] Wciąż jeszcze mam, te sandały Z czasów kiedy byłem, bardzo mały Z czasów kiedy byłem, jeszcze młody Świat ude-rzał, mi do głowy Wciąż jeszcze noszę, te kalosze Mamo Dziękuję, Mamo Proszę Czasem szczerze, ich nie znoszę Ale dziś, znów chyba, je założę [Verse 2] Dlaczego płaczesz, na pustyni? Czemu nie pływasz, z gwiazdami tymi? Czemu jest źle, gdy czujesz gorąco? Czekasz na siłę, wszechmogącą? Czemu nie cieszysz, się z wygranej? Nie przytulasz, osoby kochanej? I nie widzisz jeszcze, tego świata? Kiedy złych ludzi, wciąż wymiata? [bridge] Nie patrzę w tył Nie idę w przód Ty więcej chcesz Ja wracam znów Nie patrzę w dal Ty idziesz gdzieś Ja wszystko mam Ty więcej chcesz [Chorus] Wciąż jeszcze mam, te sandały Z czasów kiedy byłem, bardzo mały Z czasów kiedy byłem, jeszcze młody Świat ude-rzał, mi do głowy Wciąż jeszcze noszę, te kalosze Mamo Dziękuję, Mamo Proszę Czasem szczerze, ich nie znoszę Ale dziś, znów chyba, je założę Wciąż jeszcze mam, te sandały Z czasów kiedy byłem, bardzo mały Z czasów kiedy byłem, jeszcze młody Świat ude-rzał, mi do głowy Wciąż jeszcze noszę, te kalosze Mamo Dziękuję, Mamo Proszę Czasem szczerze, ich nie znoszę Ale dziś, znów chyba, je założę [Last Chorus] Wciąż jeszcze mam, te sandały Z czasów kiedy byłem, bardzo mały Z czasów kiedy byłem, jeszcze młody Świat ude-rzał, mi do głowy Wciąż jeszcze noszę, te kalosze Mamo Dziękuję, Mamo Proszę Czasem szczerze, ich nie znoszę Ale dziś, znów chyba, je założę