
[Verse 1} Ile jesteś wart? Oni Ci powiedzą Wycenią Ciebie grosik do grosika Dla nich jesteś tylko ludzkim zasobem Jesteś żywym towarem, prawie niewolnikiem [Verse 2] Ludzkie zasoby, co to w ogóle za pojęcie? Dla nich człowiek to jest to samo co ropa czy węgiel Mogą Ci zrobić Twój wykres giełdowy Jesteś w trendzie wzrostowym czy raczej spadkowym? [Chorus] Ile jesteś wart? To pytanie to nie żart. Oni tak naprawdę postrzegają świat. Ile jesteś wart? To pytanie to nie żart. Oni tak naprawdę postrzegają świat. [Verse 3] Gówno ich obchodzi jakim jesteś człowiekiem Swoje sumienie zachowaj tylko dla siebie W kapitalizmie nie ma klauzuli sumienia W kapitalizmie liczy się tylko i wyłącznie cena [Verse 4] Legalnego niewolnictwa już w zasadzie nie ma Jesteśmy wolni, robimy to co chcemy Ale rynek codziennie i ciągle nas wycenia Tak jak na giełdzie wycenia się papiery [Chorus] Ile jesteś wart? To pytanie to nie żart. Oni tak naprawdę postrzegają świat. Ile jesteś wart? To pytanie to nie żart. Oni tak naprawdę postrzegają świat. [Verse 5] Dobrze że nie mam na czole Napisu "Made in Poland" I że kreskowe kody Nie poprawiają mej urody W ogólnej perspektywie Niczego to nie zmienia Dla nich jestem towarem To ludzie bez sumienia [Chorus] Ile jesteś wart? To pytanie to nie żart. Oni tak naprawdę postrzegają świat. Ile jesteś wart? To pytanie to nie żart. Oni tak naprawdę postrzegają świat.

