Moment gdy nie wiesz w którym podążać kierunku Czego chcesz i kim wogóle jesteś. Czy to kryzys egzystencjalny, emocjonalny czy tożsamościowy ? Wiesz jedno- to nie ty, Gdzieś się zgubiłeś pośród tłumu . Nie wiesz co myśleć Nie wiesz co czuć Nie wiesz czy coś z tym robić Czy lepiej nie ruszać ? W głowie ci dzwoni Bełkot bez sensu Niby jesteś obecny Ale jakiś taki nieobecny . I już nie wiesz czy czujesz Czy jest ci obojętne Czy da się wrócić do tego co było Czy trzeba odwrócić się na pięcie . Odejść? Zostać ? Schować ? Eksponować ? W bryle lodu było lepiej Bezpieczniej Byłeś sobą , bez strachu Że znowu coś nie tak Zrobisz, powiesz, machniesz, Jak się zachowasz Jak się zachowają inni Czemu czujesz winę gdy jesteś niewinny ? czemu nie czujesz jej kiedy ona ewidentnie jest ? Jak rozumieć ludzką psychikę Jak z nią sobie radzić Co jest lepsze - Przejmować się wszystkim czy mieć na wszystko wyjebane? Co z tobą nie tak że czujesz głęboko, co z tobą nie tak że nie czujesz nic jakbyś stał obok jak słup Nazwiesz to overthinking Bo to uproszczenie Bo coś złego w tym Że wolisz zrozumienie . Chaos na zewnątrz i chaos w głowie Złość na to co powiesz i większa jak nic nie powiesz . Czy jesteś normalny , Może już nie W bryle było lepiej Po stopieniu źle, Inaczej .....

Comments are disabled on this song