
Zimna Zośka #discopolo
[Intro] Uwaga, panowie, idzie alarm pogodowy! Minus w sercu, plus w urodzie - to jest właśnie Zośka! [Zwrotka 1] W naszej wiosce, tu za sklepem, wszyscy znali jeden fakt, jak szła Zośka w białej sukni, to chłopakom miękł już kark. Oczy miała jak dwa błyski, uśmiech niby słodki miód, lecz gdy któryś chciał coś więcej, to myślała “żaden cud”. [Zwrotka 2] Jeden przyniósł tulipany, drugi czekał już pod bramą, trzeci pisał pod balkonem: „Zośka, zostań moją damą!”. Miło było mieć adorów, kwiatów pełen cały ganek, ale serce? Jak lodówka. Każdy odpadł przed śniadaniem. [Refren] Zimna Zośka, Zimna Zośka, serce miała niby lód, każdy przy niej tracił głowę, a ona: „Spokojnie, chłód!”. Zimna Zośka, Zimna Zośka, taki był od lat jej znak, aż się zjawił jeden wariat, roztopiło się jej: „ach!”. Zimna Zośka, Zimna Zośka, cała wieś to dobrze zna, jak nadszedł piętnasty maja, to się miłość wkradła tam. Zimna Zośka, Zimna Zośka, już nie straszy chłodem nas, bo znalazła swego chłopa i jej chłody poszły w las. [Zwrotka 3] Aż przyszedł majowy dzień, kiedy zakwitł wiśni kwiat, piętnasty na kartce błysnął... ktoś jej przyćmił cały świat. Nie miał fury ani siłki, nie podjechał z wielkim show, tylko spojrzał, puścił oczko, rzekł: „Chodź, zatańczymy w bok”. [Zwrotka 4] Zośka parskła śmiechem głośno, pierwszy raz od tylu lat, nagle mróz jej zszedł z policzków, aż się zagotował sad. Tam, gdzie chłodno było zawsze, zakwitł ciepły, głupi trend, a chłopaki aż szeptali: „Toż to jakiś dziwny men!”. [Refren] Zimna Zośka, Zimna Zośka, serce miała niby lód, każdy przy niej tracił głowę, a ona: „Spokojnie, chłód!”. Zimna Zośka, Zimna Zośka, taki był od lat jej znak, aż się zjawił jeden wariat, roztopiło się jej: „ach!”. Zimna Zośka, Zimna Zośka, cała wieś to dobrze zna, jak nadszedł piętnasty maja, to się miłość wkradła tam. Zimna Zośka, Zimna Zośka, już nie straszy chłodem nas, bo znalazła swego chłopa i jej chłody poszły w las. [Bridge] Bo nie kwiaty, nie cekiny, nie napinka albo gest, tylko prosty taniec w maju i spojrzenie prosto w sens. Zimni ogrodnicy poszli, ciepły wiatr już zaczął grać, a Zośka nie “Do widzenia”, tylko woła: „Zostań, tańcz”. [Refren x2] Zimna Zośka, Zimna Zośka, serce miała niby lód, każdy przy niej tracił głowę, a ona: „Spokojnie, chłód!”. Zimna Zośka, Zimna Zośka, taki był od lat jej znak, aż się zjawił jeden wariat roztopiło się jej: „ach!”. Zimna Zośka, Zimna Zośka, piętnasty maj to był ten czas, zimni poszli, przyszły ciepła, i już tańczy z nami świat. Zimna Zośka, Zimna Zośka, dziś już każdy o tym wie, że największy lód na sercu czasem topi zwykłe: „hej!”. [Outro] Hej, Zośka, hej, Zośka, już nie taka zła, kiedy przyszła miłość, to aż zagrał maj. Hej, Zośka, hej, Zośka, dziś to każdy zna, najzimniejsze nawet serce też rozpalić się da!

