Mówiłaś, że nadal jest sens, że czas poskleja każdy ślad. Składałaś mnie jak rozbite lustro tak by pęknięcia wciąż miały swój blask. [chorus] Klej do oczu - nie sklei całości, zostawia miejsce na jedną łzę. I choć tak bardzo chciałbym to naprawić, nie jestem w stanie zatrzymać jej Z uśmiechem szytym jak z nici szkła w ciemności dni co nie ma ich malując mglisty obraz szczęścia wraz z przeszkodami by na nim być [chorus] Klej do oczu - nie sklei całości, zostawia miejsce na jedną łzę. I choć tak bardzo chciałbym to naprawić, nie jestem w stanie zatrzymać jej Nie pytam, bo znam już odpowiedź, choć cisza jest ciężka jak głaz. Gdy w świetle lampy błyszczy samotnie, na twarzy ta jedna, ostatnia łza. [chorus] Klej do oczu - nie sklei całości, zostawia miejsce na tę jedną łzę. i jeśli spadnie prosto na ziemię, zabierze nasz ból daleko gdzieś.