Song Cover Image

Śmiech w ruinach zamku

+ Show full styles
V5.5

Za nami Perć, przed nami las, a ścieżka miękko wiodła w cień. Pośród drzew wyrósł nagle zamek, jakby ze snu przeniósł się w dzień. Kamienne mury, mech i cisza, wiatr szeptał coś pośród ruin. Spojrzałem na ciebie i pomyślałem: czy właśnie tak wyglądają baśnie? Hej, Zamek Pieniński, zatrzymaj ten czas, niech stary mur opowie coś nam. Ty śmiejesz się cicho, ja słucham twych słów, a las szumi nad nami jak dawny śpiew. Hej, Zamek Pieniński, wśród skał i drzew, tu nawet cisza ma własny sens. Góry są piękne, lecz tego dnia najbardziej zachwycał mnie twój uśmiech. Usiedliśmy na kamieniu przy murze, słońce zaglądało przez gałęzie. Opowiadałaś mi coś z uśmiechem, a ja zapamiętałem twój głos. Twój śmiech odbijał się od kamieni, jakby znały go od dawnych lat. A kiedy spojrzałaś na mnie z bliska, znów zgubiłem słowa na chwilę. Hej, Zamek Pieniński, zatrzymaj ten czas, niech stary mur opowie coś nam. Ty śmiejesz się cicho, ja słucham twych słów, a las szumi nad nami jak dawny śpiew. Hej, Zamek Pieniński, wśród skał i drzew, tu nawet cisza ma własny sens. Góry są piękne, lecz tego dnia najbardziej zachwycał mnie twój uśmiech. Ruszyliśmy dalej przez leśną ścieżkę, ku Przełęczy Szopka prowadził nas szlak. Rozmowa płynęła coraz swobodniej, jakbyśmy znali się nie pierwszy dzień. Nie pytałem jeszcze, skąd jesteś ani dokąd zaprowadzi cię świat. Wystarczało, że szłaś obok mnie, a przed nami czekały góry i czas. Hej, Zamek Pieniński, zatrzymaj ten czas, niech stary mur opowie coś nam. Ty śmiejesz się cicho, ja słucham twych słów, a las szumi nad nami jak dawny śpiew. Hej, Zamek Pieniński, wśród skał i drzew, tu nawet cisza ma własny sens. Góry są piękne, lecz tego dnia najbardziej zachwycał mnie twój uśmiech. Ruiny zostały daleko za nami, przed nami Szopka i wyższy szlak. A ja pomyślałem, patrząc na ciebie, że ta pienińska baśń dopiero się zaczyna.