
Stajesz przede mną, Synu własnych Synów, bym Cię pobłogosławił i nadał nowe Imię. Błogosławię Cię więc pełen dumy i wzruszenia. Odtąd będziesz: „Ten, Który Niesie.” Będziesz Ojcem nowych Ojców, tak jak byłeś Synem swych Synów. Będziesz niósł, by i oni kiedyś nieść mogli. Będziesz niósł, bo już potrafisz, bo już dojrzałeś do tego, by zacząć być Tym, Który Niesie i w tej dojrzałości coraz bardziej dojrzewać. Będziesz niósł siebie i będziesz pomagał innym do tego dorastać. Jesteś Ten, Który Niesie – swoją słabość i swoją wielkość, swe możliwości i swe granice, swoje prawdy i swe wątpliwości, swoje życie i… … nie uniesiesz wszystkiego sam. I nie zawsze dasz radę nawet siebie unieść. Ale nawet gdy będziesz przez innych niesiony, będziesz niesiony jako „Ten, Który Niesie”. I staniesz na granicy życia jako Ojciec, – Ojciec Ojców i Syn Synów, by zatracić się bezgranicznie i jak nigdy odnaleźć w Sercu i Ramionach Tego, który pomieści w sobie każdą opowieść. -- 24.01.2026

