
[Intro] [Verse 1 - Błąd zrodzony w żalu] "Gdy ogień spalił moje niebo i zgasł mej córki głos, Żal i nienawiść rzuciły na ziemię zatruty los. Zlepiłem dzban z gliny, krwi i próżnego mego gniewu pęt, Chciałem uwięzić sprawcę mego bólu, nim zgaśnie wstręt. Nie przewidziałem, co zrodzi moja udręczona dłoń, Gdy w zimnym naczyniu zamykałem tę śmiertelną broń..." [Verse 2 - Chindi opanował klątwę] "Lecz Chindi nie cierpiał w glinie... On z klatki stworzył szaniec, Wszedł przez tę klątwę, ze śmiercią w straszliwy, krwawy taniec. Miast cierpieć męki, uczynił z niej oręż, pancerz i jad, By zatruć ludzkie ścieżki i niszczyć żywym cały świat. Mój błąd stał się plagą, która kroczy przez preriowy pył, Bo potwór wzmocnił oddech tam, gdzie ból i gniew ojca tkwił..." [Chorus] "Błąd zrodzony w gniewie nie przynosi w żałobie leku! Nienawiść ojca stwarza monstrum co tkwi w złym człowieku! Kto sieje czarną zemstę pod niebem Wielkiego Usen, Ten budzi złego Chindi co sprowadza nam wieczny sen!" [Verse 3 - Miejsce ukrycia dzbana] "Gdzie woda przechodzi przez rezerwat w twoich starych stronach, Tam leży moja młoda Squaw w spokojnych, podziemnych łonach. W jej głębokim i mrocznym grobie, pod chłodnym cieniem skał, Ukryłem ten gliniany dzban, by w cieniu na zawsze trwał. Jej duch czuwa nad nim do dziś... cierpiąc przez mój stary czar. To również teraz i jej klątwa, a miał być ojca dar..." [Verse 4 - Problem ze sposobem zniszczenia] "Nie stłuczesz dzbana w zwykły sposób na suchym piasku ziemi! Bo z tej gliny, Chindi wyjdzie potężniejszy spośród cieni! Naczynie musi pęknąć tuż nad nurtem Świętej Waná, By fala pociągnęła go prosto do samego dna. I w tej chwili Chindi musi stać nad brzegiem czarnych wód, By woda go zabrała ... i skończyła tej klątwy brud!" [Chorus] "A Święta Waná płynie tam, gdzie nie sięga ludzki wzrok! I Żywy człowiek w jej nurcie robi ślepy, błedny krok! Dla oczu z ciała Waná to tylko suchy pył i głaz, Tylko martwy ujrzy ślad jej brzegów, w swój ostatni czas!" [Verse 5 - Dopytanie Lucy] "Czym jest Święta Waná?! Jak odnaleźć jej ukryty brzeg? Gdy wokół nas tylko skały, piach i zwykłej rzeki bieg?! Jak mam ponieść dzban i zniszczyć ten podły, szatański cień, Skoro moje oczy widzą tylko, zwykły, ziemski dzień?!" [Verse 6 - Sugestia Kee-no-wud (Sammy'ego)] "Kochana Lulu... moje serce nosi cień z tamtych stron, Gdy leżałem w kręgu, słyszałem podziemnej wody ton. Ja stałem po pas w nurcie Waná, gdy odpędzano śmierć, Moje oczy widziały tamten brzeg... gdy płynęła pieśń! Może to ja mam być twoimi oczyma w mroczny czas? Może Kee-no-wud poprowadzi przez ten ukryty las?" [Verse 7 - Plan zniszczenia dzbana] "Ruszajcie do grobu młodej Squaw nad rzeką w rezerwacie, Kee-no-wud wskaże czarny nurt Waná... jedną szansę macie. Ty, Ognistowłosa, ująć musisz gliniany dzban w dłoń, I rozbić o skalny brzeg, gdy Waná ujawni swą toń! Gdy pęknie glina nad wodą, a Chindi stanie na brzeg, Rzeka wciągnie jego duszę i skończy tej klątwy bieg!" [Verse 8 - Nadzieja i zbieranie się do wyprawy] "Znam ten szlak nad rzeką... Zatem siodłajmy konie, i w mrok! Odwiedzimy grób młodej Squaw, to pierwszy finału krok" "Słyszę już szum Waná... Chodź, Lucy, czas w przeznaczenie iść, Naprawmy błąd szamana, nim opadnie ostatni liść!" [Outro - Zasianie niepokoju] "Za linią horyzontu, gdzie wiatr goni przez prerię piach, Tam Silas znów kroczy w ich stronę, budząc wśród żywych strach... Czyżby stary szaman wyjawił to, co potwór chciał znać? Czy Silas ułożył grę... i dalej chce z Lucy w nią grać?!" /// tekst i aranż @Mavcaa projekt w kooperacji z m.in @filoz, @Meglen Playlisty: - #Jedyny słuszny Western! by @Filoz - #Ach, ten "Dziki Zachód" by @Mavcaa

