
[singer A] Pięćdziesiąt!..? Sześćdziesiąt..! I co z tego? W kalendarzu znowu pękła jakaś cyfra Ktoś mówi, że najlepsze już za nami A ja patrzę na ciebie, oko mi mruga Nasza młodość wcale nie była tak długa Zostaw w domu pranie, kuchenkę i gary Na usta połóż czerwoną szminkę Czekam już w aucie, podkręcam bas Poczuj ten vibe, to jest nasz czas! O-o-o! Tu znowu mamy dwadzieścia Więcej dziś luzu i mniej napięcia O-o-o! Nie liczmy lat, liczmy chwile Mam w sobie ogień i dzikie motyle Niech nikt nie mówi, co nam wypada Co powinnaś robić, idziemy w miasto By życie osłodzić! [transition] [singer B] Kiedyś się przejmowałaś, co ludzie powiedzą Dzisiaj masz to w D, niech w tych oknach siedzą Znasz swoją wartość, masz święty spokój Złapałaś wiatr i nie zwalniasz kroku Wysokie obcasy zostaw w kącie Boso na parkiet, jak latem na łące Światła mrugają, parkiet już płonie Dzisiaj korona jest po twojej stronie! O-o-o! Tu znowu mamy dwadzieścia Więcej dziś luzu i mniej napięcia O-o-o! Nie liczmy lat, liczmy chwile Dziś masz w sobie ogień i dzikie motyle Niech nikt nie mówi, co nam wypada Co powinnaś robić, idziemy w taniec By życie osłodzić! [transition] [singer A] 50 lat minęło.... to dopiero start! Właśnie teraz! Życie ma smak! O-o-o! Nasze kolejne dwadzieścia Więcej dziś luzu i mniej napięcia O-o-o! Nie licz lat, licz chwile Dziś mam w sobie ogień i dzikie motyle Niech nikt nie mówi, co nam wypada Co powinnaś robić, idziemy do klubu By wieczór osłodzić!

