
Św. Faustyno, tyś iskrą, co z Polski wyszła… W małej wiosce, na mazowieckiej ziemi, Helenka prosta, z oczami utkwionymi. Nie w suknie świata, lecz w niebo patrzyła, gdzie miłość Boża w sercu jej żyła. Zostawiła dom, by w zakonnym zaciszu, pisać o Miłosierdziu na białym arkuszu. Refren: Jezu, ufam Tobie – to jej cichy śpiew, z Serca Bożego woda i krew. Faustyno, tyś iskrą, co z Polski wyszła, by droga do nieba dla ludzi była bliższa. obraz nam podałaś: „Jezu, ufam Tobie”, Miłosierdzie Boże jaśnieje na globie. Choć ciało słabe, gruźlica je toczyła, Ona się w cierpieniu za grzeszników modliła. Dzienniczek święty – mistyczna opowieść, o tym, że Bóg kocha – dla świata odpowiedź. W konfesjonale – tam czekał Gość cichy, zmywał z dusz ludzkich największe grzechy. Refren: Jezu, ufam Tobie – to jej cichy śpiew, z Serca Bożego woda i krew. Faustyno, tyś iskrą, co z Polski wyszła, by droga do nieba dla ludzi była bliższa. obraz nam podałaś: „Jezu, ufam Tobie”, Miłosierdzie Boże jaśnieje na globie. Dwa promienie – blady i czerwony, Świat przez jej modlitwę ukojony. W Łagiewnikach zasnęła, by w niebie wstać, nam ufną miłość za wzór dać. Refren: Jezu, ufam Tobie – to jej cichy śpiew, z Serca Bożego woda i krew. Faustyno, tyś iskrą, co z Polski wyszła, by droga do nieba dla ludzi była bliższa. Obraz nam podałaś: „Jezu, ufam Tobie”, Miłosierdzie Boże jaśnieje na globie.

