
Dyktator (gypsy)
Jestem teraz dyktatorem Władzę mam i nie pozwolę by ktokolwiek ją podważał lub naiwnie się nie zgadzał Z polityką mojej siły którą mam nie bez przyczyny Jestem przecież dominator Krętacz, kłamca, manipulator Ale o tym cicho, sza Wiem to ja i żona ma Inni nie powinni wiedzieć bo nikt nie chce przecież siedzieć A ja nie chcę Was zamykać Wolę stanąć na pomnikach Zamiast więzień krat pilnować Wolę przejąć rolę Boga Bo ja jestem dyktatorem Władzę mam i nie pozwolę by ktokolwiek ją podważał lub naiwnie się nie zgadzał Z polityką mojej siły którą mam nie bez przyczyny Jestem przecież dominator Krętacz, kłamca, manipulator Zatem moje kompetencje Uzasadniają tendencje I poparcie mojej władzy Przez elity dygnitarzy Władza spada w moje ręce Gdyż najlepiej prawdą kręcę To ja zadbam o Wasz los Włos nie spadnie z głowy bo Ja jestem dyktatorem Waszym ojcem i idolem Nie pozwolę na wybryki Kpinę z nowej polityki Gdyż mam władzę nad narodem Jestem teraz Waszym wodzem Jestem przecież dominator Krętacz, kłamca, manipulator Wszyscy z Was się lekko skłonią Oddać pokłon to jest honor To wystarczy mi by poczuć Wasz entuzjazm i moc uczuć Zbudujemy sobie raj W którym będę z Wami sam Dzisiaj mogę Wam obiecać Bramy raju dla człowieka Bo ja jestem dyktatorem Władzę mam i nie pozwolę by ktokolwiek ją podważał lub naiwnie się nie zgadzał Z polityką mojej siły którą mam nie bez przyczyny Jestem przecież dominator Krętacz, kłamca, manipulator

