
Mały kotek przez pokój kroczy, w oczkach światełko jak gwiazdka mruga. Stąpa cicho, bez szelestu w krokach, przez nocne sny niesie swoją magię. Kotek mały, raz i dwa, migoczą oczy jak kryształ w blasku dnia. Kotek mały, trzy i cztery — wślizguje się do marzeń naszych w nocy. Włożył ł kapcie z miękkiego filcu, skrada się po pokoju cichutko jak cień. A o świcie na poduszce czeka, przemieni się w mały kłębuszek snów. Wśród gwiazd gwiazd kotek tańczy sam, mruczy cicho do księżycowych snów. Kroczek za kroczkiem po miękkim dywanie, nocą niesie radość każdemu z nas. Kotek mały, raz i dwa, migoczą oczy jak kryształ w blasku dnia. Kotek mały, trzy i cztery — wślizguje się do marzeń naszych w nocy. Kotek mały, raz i dwa, migoczą oczy jak kryształ w blasku dnia. Kotek mały, trzy i cztery — wślizguje się do marzeń naszych w nocy. (Mruczy cicho…) (Wśród snów naszych…)

