
{Verse 1] Trzymajcie mnie, bo nie wytrzymam Zaraz tu zrobię, wielką zadymę Rozwalę wszystko i rozwalę wszystkich A na końcu, sam siebie pizdnę [Pre chorus] Walnę głową o najgrubszy mur Jak nie rozwalę muru, to rozwalę mózg Jedno i drugie byłoby całkiem niezłe Myślę że bez mózgu byłoby mi lepiej [Chorus] Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam [Verse 2] Ile można? No ile można? Wytrzymywać cały ten koszmar Jak już jeden skończysz, to zaczyna się drugi Życie bardzo męczyć nas lubi [Pre chorus] Czasem tylko na chwilę, zrobi sobie przerwę I przez chwilę wydaje się, że jest przyjemnie Po chwili wszystko wraca do normy I nie zmienią tego żadne reformy [Chorus] Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam [Bridge] Teoretycznie wytrzymać można wiele Czasem tylko przychodzi pytanie po co? To że dzisiaj wytrzymasz jutro zmieni niewiele Pojawi się coś nowego co nie daje spać w nocy Chorus] Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam Trzymajcie mnie Bo nie wytrzymam

