[Verse] Młodość pędzi, i czas umyka, Wczoraj śmiech – dziś cisza dotyka Czas nas gonił jak wiatr po lesie, Nie pytaj serca czy cos przyniesie. [Chorus] Ogień gaśnie gdy braknie dłoni muszą się trzymać, by się nie spalić. Miłość to nie tylko chwile płomieni To lata pracy byśmy znów zapłonęli [Verse 2] Patrzysz na mnie jak wspomnienie Czy pamiętasz to nasze pierwsze spojrzenie Każda iskra warta jest szansy Nie wyrzucaj serca i nie bój się prawdy [Prechorus] Bo to my Nie ty nie ja Dwa płomienie Jedna gra [Chorus] Ogień gaśnie gdy braknie dłoni muszą się trzymać, by się nie spalić Miłość to nie tylko chwile płomieni To lata pracy byśmy znów zapłonęli [Bridge] Może jeszcze raz spróbujmy razem Pod popiołem wciąż coś płonie Niech młodość nie ucieknie z wiatrem Niech ogień wciąż grzeje w dłonie