
Challenge: #TytułOdChatGPT Zasady są proste. 1. Każdy uczestnik wpisuje do ChatGPT dokładnie tę samą komendę i korzysta z pierwszej otrzymanej odpowiedzi. 2. Otrzymany tytuł staje się inspiracją do napisania autorskiej piosenki. 3. Interpretacja tytułu jest całkowicie dowolna – liczy się kreatywność i własny pomysł. 4. Do zabawy można nominować innych twórców, ale nominacja nie jest wymagana. Każdy może dołączyć do challenge’u w dowolnym momencie. (w celu ułatwienia namierzenia utworu możecie oznaczać mnie) Komenda do wpisania: „Podaj mi jakiś pierwszy lepszy tytuł piosenki, który przychodzi Ci na myśl, i zamknij japę” Dozwolone jest : Wpisanie dodatkowo czegoś w rodzaju: 1. Daj tytuł oryginalny, nie światowy hit 2. Pomiń tematykę Światła/ Ostatniego "czegoś" oraz Echa. Challenge nie ma terminu zakończenia, więc do zabawy można dołączyć w dowolnym momencie i opublikować swój utwór, kiedy będzie gotowy. Powodzenia i przede wszystkim – dobrej zabawy! 🎵 <verse> Znowu milczy cały dom, gaśnie światło zza szkła Przedmieścia cicho śpią, ale pamięć we mnie trwa To było właśnie tu, podmiejski las i zimny deszcz Jeden strzał, jeden huk i nagle świat stracił sens Został po tamtej nocy powracający chłód I ślady ciężkich butów i tej prawdy głód. <chorus> Cienie na przedmieściach Tańczą dzisiaj bez nas Jakby zaczynały żyć Cienie na przedmieściach Jak bezduszna bestia Podążają za mną dziś Cienie na przedmieściach Na niebie krwawa pełnia Przypomina te ponure dni <verse> Syreny ucichły dawno, zgarnęli drzewa z dróg Lecz w głowie widzę litry łez wylanych strug. Mijam smutne latarnie, rzucają długi cień Każdy kąt tej okolicy pamięta tamten dzień Próbuję przed tym uciec, chcę przyspieszyć krok Lecz przeszłość bierze górę, gdy zapada zmrok <chorus> Cienie na przedmieściach Tańczą dzisiaj bez nas Jakby zaczynały żyć Cienie na przedmieściach Jak bezduszna bestia Podążają za mną dziś Cienie na przedmieściach Na niebie krwawa pełnia Przypomina te ponure dni <bridge> Nie potrafię tego zmazać, nie wykreślę tamtych dat Prześladowca z mojej głowy zmienia w zimny kamień świat Twoja twarz na tle księżyca patrząca na mój strach Chcę zapomnieć, ale wszystko wraca w mrocznych snach… <chorus> Cienie na przedmieściach Tańczą dzisiaj bez nas Jakby zaczynały żyć Cienie na przedmieściach Jak bezduszna bestia Podążają za mną dziś Cienie na przedmieściach Na niebie krwawa pełnia Przypomina te ponure dni <outro> Podążają za mną dziś… Gdy na niebie pełnia… Tylko cienie tamtych dni.

