Song Cover Image

Kuchenne rewolucje

V4

[Speaking] Kochani tym razem jesteśmy w Łebie Jest tu restauracja będąca w potrzebie Właściciel zysków pragnie jak tlenu Dobrze że dziad zadzwonił do tefałenu [Verse] Lokal zwie się Pina kolada Kiedyś ludzi była tu gromada Od jakiegoś czasu spada liczba gości Z właściciela została tylko skóra i kości. [Chorus] Oglądamy rewolucje kuchenne Blond świnia robi ludziom gehennę Bluzga gnębi bije i poniewiera Taka z niej wredna cholera [Verse] Dzień dobry jestem świnia blond Trzeba wypieprzyć wszystko stąd Źle robiliście, byliście w błędzie Nie zadawać pytań to ofiar nie będzie [Verse] Na początek zmiana nazwy co za żenada Teraz będzie koryto zamiast Pina kolada Do koryta przyjdą ludzie kulturni i bezczelni Bo każdy chce schaba z mojej patelni [Chorus] Oglądamy rewolucje kuchenne Blond świnia robi ludziom gehennę Bluzga gnębi bije i poniewiera Taka z niej wredna cholera [Verse] zarządzam dla ludzi darmowy wypas Goście rąbią bo blond świnia dała przykaz Jest sukces, za miesiąc wrócić sobie pozwolę I jeszcze raz was wszystkich opierdole [Chorus] Oglądamy rewolucje kuchenne Blond świnia robi ludziom gehennę Bluzga gnębi bije i poniewiera Taka z niej wredna cholera [Outro]