Song Cover Image

Serce bez terminu ważności

Zimno patrzące taksówki mijają nas, w przystankowym półśnie na zerwanym rozkładzie, ktoś napisał "Kocham Cię", może to byłem ja może za mnie zrobił to sen [chorus] Gdybym miał bilet mógłbym Ci go dać, skoro i tak oddałem me serce w całości, które czeka by w podróż zabrać nas, bez wskazanego celu i terminu ważności W parku topole w oddechach milczące, kroplami w ich gałęziach świt przędzie nasz wzór, śnieg wiruje w kręgach, jak znaki płynące, co z nieba spadają jak gwiazd istny sznur [chorus] Gdybym miał niebo mógłbym Ci je dać, skoro i tak oddałem me serce w całości, które czeka by w podróż zabrać nas bez wskazanego celu i terminu ważności Twe włosy pachną miastem po burzy, twój głos jest muzyką, co nocą nie milknie, w knajpach zostawiliśmy ślad rozmów nieduży, czekając wzajemnie jak pięknie rozkwitnie [chorus] Gdybym miał wszystko chciałbym ci dać, zerwany rozkład z napisem “Kocham Cię” w prezencie ze mną przez cały czas w każdą mroźną noc i w każdy ciepły dzień [chorus] Gdybym miał wszystko chciałbym Ci dać, zerwany rozkład z napisem “Kocham Cię”, w prezencie z mą duszą i wszystkim co mam w każdą ciepłą noc i w każdy mroźny dzień