
Gdziekolwiek zwrócę oczy widzę tylko Ciebie! łąką jesteś i rzeką i słońcem na niebie. Gdziekolwiek słuch skieruję Twój głos jeno słyszę jeśli nawet jest ciszą, ja słyszę tę ciszę. W powietrzu, na ulicy, na miedzach i grapach niebo i ziemia mają Twego ciała zapach. Wargi moje miód znoszą z miodzistych wyrębów to smak krwi Twej żywicznej i smak Twoich zębów. W dolinach zbożne łany, czy na szczytach chmury wszystko ma wonną słodkość i czar Twojej skóry. Ruchy gwiazd i atomów, pieśń i wszelkie życie reguluje rytm krwi Twej. Twego serca bicie. Myśl moja Twej postaci wyrasta amforą, uczucia kształt kwiecisty rąk i nóg Twych biorą. Tajemnica rozkoszą i szałem spowita o jutrzni ponad światem różami zakwita. No to powtórzmy raz jeszcze ... Gdziekolwiek zwrócę oczy widzę tylko Ciebie! łąką jesteś i rzeką i słońcem na niebie. Gdziekolwiek słuch skieruję Twój głos jeno słyszę jeśli nawet jest ciszą, ja słyszę tę ciszę. W powietrzu, na ulicy, na miedzach i grapach niebo i ziemia mają Twego ciała zapach. Wargi moje miód znoszą z miodzistych wyrębów to smak krwi Twej żywicznej i smak Twoich zębów. W dolinach zbożne łany, czy na szczytach chmury wszystko ma wonną słodkość i czar Twojej skóry. Ruchy gwiazd i atomów, pieśń i wszelkie życie reguluje rytm krwi Twej. Twego serca bicie. Myśl moja Twej postaci wyrasta amforą, uczucia kształt kwiecisty rąk i nóg Twych biorą. Tajemnica rozkoszą i szałem spowita o jutrzni ponad światem różami zakwita.
Comments are disabled on this song
