[Intro] Znów mi dzwoni nieznajomy numer (oh) Wiem Że to nie wróżba Tylko bank W słuchawce głos jak automatyczny kumpel „Panie Spłata Termin Pani stan” [Verse 1] Życie na kredycie Rata goni ratę Kupiłem sobie spokój W pakiecie mam stratę Karta świeci żarem Choć portfel mam z lodu Płacę za ten obraz Który chcę na dowód Nowe auto w leasing Stare nerwy w gratis Na wakacje w zimie W lipcu płacę za nich W lodówce światło Lecz w szafie mam metki Ładnie wyglądam Jak chowam te przeklęte papierki [Chorus] Życie na kredycie Ciągle „jeszcze chwilę” Pożyczam od jutra każdy dzisiejszy bilet Podpis na umowie Dług jak drugi imię Biegnę cały w ratach Choć stoję w tym samym filmie Życie na kredycie Błyszczy jak wystawa Tylko gdy zamykasz drzwi Wtedy wszystko spada Śmieję się do zdjęcia W środku liczę cyfry Serce bije w debet Zanim wstanę znów się chyli [Verse 2] Mama mówi: „synu Po co ci to było?” Tato liczy odsetkowe miłosierdzie cicho Znajomi mają domy Ja mam „metraż w papier” I trzydzieści lat pytania Czy dam radę Obiecali „prosty wniosek Niskie oprocentowanie” Teraz mam w głowie tylko liczby do poranka Nie kupisz za to czasu Choć kupujesz ściany Kawa stygnie przy tabeli Którą znów od rana zganiam [Chorus] Życie na kredycie Ciągle „jeszcze chwilę” Pożyczam od jutra każdy dzisiejszy bilet Podpis na umowie Dług jak drugi imię Biegnę cały w ratach Choć stoję w tym samym filmie Życie na kredycie Błyszczy jak wystawa Tylko gdy zamykasz drzwi Wtedy wszystko spada Śmieję się do zdjęcia W środku liczę cyfry Serce bije w debet Zanim wstanę znów się chyli [Bridge] Może kiedyś spłacę wszystko Nawet własne winy (może) Może wtedy pierwszy raz kupię ciszę na godziny Dziś mam tylko numer klienta i swój pesel I pytanie czy to kredyt Czy już druga kieszeń [Chorus] Życie na kredycie Ciągle „jeszcze chwilę” Pożyczam od jutra każdy dzisiejszy bilet Podpis na umowie Dług jak drugi imię Biegnę cały w ratach Choć stoję w tym samym filmie Życie na kredycie Błyszczy jak wystawa Tylko gdy zamykasz drzwi Wtedy wszystko spada Śmieję się do zdjęcia W środku liczę cyfry Serce bije w debet Zanim wstanę znów się chyli (hej)