Monika, ach Monika Ciebie lepiej jest unikać jesteś boska, ciut wyniosła nie dasz sobie przytrzeć noska Monika, ach Monika uśmiech twój jest jak muzyka jesteś boska, w stylu włoska szczyt maestrii i rzemiosła Monika, ach Monika nie bądź dalej taka dzika jesteś boska, dotknij noska zakręć się i spójrz na gościa Popatrz wreszcie w moje oczy niech uczucie nas zaskoczy nie chcę spędzać sam tej nocy zostań ze mną po północy Monika, ach Monika kocham Cię, zostań, nie znikaj bo przenika mnie panika nie bądź taka przyzwoita Monika, ach Monika na weselu gra muzyka wreszcie miłość niech rozkwita wielka, dzika jak Afryka Monika, ach Monika jesteś boska i szelmowska żadna z Ciebie głupia gąska a w uczuciach nawet szorstka Monika, ach Monika Ciebie lepiej jest unikać jesteś boska, ciut wyniosła nie dasz sobie przytrzeć noska