[Zwrotka 1] Śmialiśmy się do rana, Teraz mówimy, jakbyśmy bali się nocy. Twoje oczy kiedyś były dla mnie jak dom, Teraz są oceanami, których nie mogę przekroczyć. [Przedrefren] Pamiętam, jak się rozpadaliśmy, A potem znów leczyliśmy się z bijącymi sercami. [Refren] Byliśmy ogniem, byliśmy ciepłem zimą, Każdy pocałunek wydawał się wiecznością. Teraz siedzimy w cichych pokojach, Jak obcy, owinięci wspólnymi perfumami. Tęsknię za bliskością, którą kiedyś znaliśmy, Tęsknię za „ja”, którym byłam z tobą. [Zwrotka 2] Trzymasz swój telefon zamiast mojej ręki, Dzielimy kanapę, ale w różnych krainach. Kiedyś szeptaliśmy sobie głęboko sekrety, Teraz tylko wspomnienia pomagają mi zasnąć. [Przedrefren] Wciąż odtwarzam w pamięci twój uśmiech, Jak ciche wyznania, niepogodzone. [Refren] Byliśmy ogniem, byliśmy ciepłem zimą, Każdy pocałunek wydawał się wiecznością. Teraz siedzimy w cichych pokojach, Jak obcy, owinięci wspólnymi perfumami. Tęsknię za bliskością, którą kiedyś znaliśmy, Tęsknię za „ja”, którym byłam z tobą. [Przejście] Może miłość z czasem przemija, A może zapomnieliśmy o znakach. Kiedyś byliśmy magią, teraz jesteśmy duchami, Czegoś pięknego, co utraciliśmy. [Ostatni Refren (cichy)] Byliśmy ogniem, byliśmy ciepłem zimą, Każdy dotyk wydawał się wiecznością. Teraz widzę cię obok siebie, Ale to wydaje się odległym wspomnieniem. Tęsknię za bliskością, którą kiedyś znaliśmy… Tęsknię za „nami” — i tęsknię za tobą.


