
[Zwrotka 1] Pojawiła się nagle, gdy gasły już światła, W Czerwonej sukience, w spojrzeniu zagadka. Nie powiedziała nic, a wiedziałem już, Że tej nocy nie wrócę do swoich snów. Jej usta mówiły: „chodź, nie pytaj gdzie”, A ja zapomniałem, co rozsądek chce. Miała w oczach coś, czego nie znałem wcześniej, Trochę nieba, trochę piekła — i zdecydowanie coś więcej. [Pre-Refren] I kiedy zbliżyła się o krok, Cały mój świat stracił wzrok. Nie wiem, czy to miłość, czy błąd, Ale chcę poczuć to jeszcze raz. [Refren] Niebezpieczna jak noc, Ma w sobie tę moc, Że kiedy dotyka mnie, Nie liczy się już nic. Niebezpieczna jak sen, Z którego nie chcę wyjść. Choć wiem, że zrani mnie, To chcę przy niej być. Ona — ogień pod skórą, Ona — burza nad chmurą. I nawet jeśli spłonę dziś, To jeszcze raz chcę z nią tańczyć. [Instrumentale] [Zwrotka 2] Mówią: „stary, ona nie jest dla ciebie”, A ja jej imię mam zapisane w niebie. Każdy jej telefon wywraca mój dzień, Jedno „hej” i już wiem, że znów spotkamy się. Potrafi być słodka jak pierwszy letni deszcz, A chwilę później zimna jak grudniowy dzień. Zostawia ciszę, gdy zamyka za sobą drzwi, A ja w tej ciszy słyszę tylko jej głos i sny. [Pre-Refren] I kiedy znów patrzy mi prosto w twarz, Wiem, że nie mam żadnych szans. Nie pytam już, dokąd prowadzi nas Ta noc bez końca. [Refren] Niebezpieczna jak noc, Ma w sobie tę moc, Że kiedy dotyka mnie, Nie liczy się już nic. Niebezpieczna jak sen, Z którego nie chcę wyjść. Choć wiem, że zrani mnie, To chcę przy niej być. Ona — ogień pod skórą, Ona — burza nad chmurą. I nawet jeśli spłonę dziś, To jeszcze raz chcę z nią tańczyć. [Instrumentale] [Most] Może jutro powiem: „to był błąd”, Może jutro każę sercu odejść stąd. Ale dzisiaj, kiedy światła gasną w tle, Jej dłoń w mojej dłoni mówi: „zostań jeszcze”. Niech płonie noc, Niech zatrzyma się czas. Jeśli to szaleństwo — Niech porwie nas. [Refren – finał] Niebezpieczna jak noc, Ma w sobie tę moc, Że kiedy dotyka mnie, Nie liczy się już nic. Niebezpieczna jak sen, Z którego nie chcę wyjść. Choć wiem, że zrani mnie, To chcę przy niej być. Ona — ogień pod skórą, Ona — burza nad chmurą. I nawet jeśli spłonę dziś, To jeszcze raz chcę z nią tańczyć. Jeszcze raz… Choć wiem, że to błąd. Jeszcze raz… Niech prowadzi nas noc. [Outro] Niebezpieczna… jak noc… Niebezpieczna… jak sen… A ja, choć wiem, że spłonę, I tak wybiorę ją jeszcze raz. [Instrumentale]

