Song Cover Image

Noc oczyszczenia - Nieświt

[Intro — szept / ambient] To noc oczyszczenia… Dusza mówi ciszej niż świat, ale prawdziwiej niż tłum. [Zwrotka 1] To noc oczyszczenia — duszą w starym filmie, gdzie światło zbyt rzadko płynie niewinnie. Uciekam w wyobraźni, w pogoni za marzeniami, chcę być poprawny, przykładny — nie zginąć między latami. Uśmiechniętym być na zawsze, zapomnieć o bólu, sprawiedliwym wobec ludzi — bez gniewu i przymusu. Vabank — to jasne, na życie patrzę z dystansem, będąc silnym, posprzątam ten bajzel — sercem, nie szpadą ani hałasem. [Refren] Żyjesz — więc oddychaj pełnią, nim noc zamknie oczy dnia. Nie trać duszy za iluzję, bo zbyt krucha jest ta gra. Zaufaj sercu, kiedy prowadzi, nawet gdy wokół mrok. Bóg zapala światło w ciszy, gdy człowiek gubi krok. [Zwrotka 2] Gdy spotkasz się z uczuciem — pamiętaj, ono waży, czasem cię wyniesie, czasem w przepaść razem złoży. Nie zapominaj, czym jest paraliż — gdy ciało zdradza duszę, nie oczekuj zbyt wiele — życie krótkie, więc ruszaj w podróż. Doceniaj życia zalety, nim pochłoną cię balety, bo to, co bawi zbyt długo — niszczy ludzi niestety. Nie bądź naiwny — bądź waleczny, by bliski czuł przy tobie spokój wieczny. Niech ufa ci bez granic, nieskończenie, bo właśnie w zaufaniu rodzi się istnienie. [Refren] Żyjesz — więc oddychaj pełnią, nim noc zamknie oczy dnia. Nie trać duszy za iluzję, bo zbyt krucha jest ta gra. Zaufaj sercu, kiedy prowadzi, nawet gdy wokół mrok. Bóg zapala światło w ciszy, gdy człowiek gubi krok. [Bridge — emocjonalnie] Znajdź powód, dlaczego to czujesz — w tym ciele, w tym świecie. Bo boskich miejsc jest więcej, niż człowiek rozumie przecież. Zrozum, gdzie szukać swojej drogi — Bóg ją rozświetla wśród trwogi. Zaufać… nic nie szkodzi, moja dusza wiecznie młoda — wolna, bezpieczna, gotowa. [Outro / Refren końcowy — spokojniej] Zaufaj komuś nieskończenie, bądź pewien swego istnienia. To ty wybierasz, dokąd idziesz, nim czas zamieni cię we wspomnienia. Żyjesz… a potem umierasz, więc nie czekaj na lepszy czas. Ciesz się życiem już od teraz — bo jutro nie wybiera nas.