
Szary beton dusi świat Zimny mróz zamraża ślad Zamiast chuj jest tylko zgrzyt Tak wygląda dzisiaj świat Lecz pod twardą martwą stalą Moja krew zaczyna bić Stare lęki w ogniu spalę Teraz znowu pragnę żyć [vocal echo] (pragnę żyć) [Chorus] [full band, soaring strings, powerful belting vocals] Pękają pąki jak eksplozje Jabłonie krzyczą to już czas Nadzieja we mnie głośno rośnie I nowe życie budzi las [Verse 2] [vocals become more intense, strings provide rhythmic stabs] Kiedy zło zaciska dłoń Mrok zamyka wszystkie drzwi W głębi ziemi czuję woń Bo pod korą życie drży Lecz pod twardą martwą stalą Moja krew zaczyna bić Stare lęki w ogniu spalę Teraz znowu pragnę żyć [vocal echo] (pragnę żyć) [Chorus] [distorted guitar power chords, driving drums] Pękają pąki jak eksplozje Jabłonie krzyczą to już czas Nadzieja we mnie głośno rośnie I nowe życie budzi las [Bridge] [arpeggiated clean guitar, strings swell, vocals build in intensity] Moje zmysły budzą się Mimo że wciąż hula wiatr Biały kwiat przebijam mgłę [vocal echo] (przebijam mgłę) Znów kolorów nabrał świat [Chorus] [maximum intensity, full orchestration] Pękają pąki jak eksplozje Jabłonie krzyczą to już czas Nadzieja we mnie głośno rośnie I nowe życie budzi las [vocal ad-libs] (Nie, nie, nie!) (Nie, nie, nie!) [Outro] [final orchestral flourish, sustained guitar chord, cymbal crash]

