
[Intro] [Cleam Instrumental] [Verse1] [Dark] Chcę się wyluzować, ale moje myśli ciągle błądzą Co z moją przyszłością? To pytanie śmierci kosą, (taa) Ludzie mówią mi: Weź się za jakąś robotę Ja odpowiadam: choroba miesza mnie z błotem. Niepełnosprawność zawsze była przebiegła To ciężka gra w której, robisz tyle by przetrwać. Chcesz łagodzić ból, naboje są zbyt ostre Zostaje drzewo lina – czy to zwiastuje twój koniec? Łatwo się nie poddam, bo dusza łapie się Boga, Nawet gdy moje serce łapie ciężka trwoga. Rodzina chciała bym więcej już nie chorował, Żeby choroba ustała, cały ból swój wypalał Jak magazynek kałacha, opróżniony całkowicie, Byś słyszał to na bicie, że wygrałem życie! Wiem mogło być gorzej – mam przy sobie rodzinę. Proszę teraz Boże, nie chce by czuli bliznę Kim bym był bez nich? Zapewne nagrobkiem, A cmentarz stałby się, dla nas nowym domem. Depresja to nie rarytas, potrzeba siły i nadziei, Modlitwy o ratunek, że umysł nasz się zmieni. [Chorus] Jestem Męczennikiem, walczę by przeżyć, Nawet jeśli ciężko, zmienić wiele rzeczy, Jestem Męczennikiem przybity do krzyża na co dzień patrz, jak ten gracz zdycha x2 [Verse2] [Dark] Nie mogę żyć normalnie, i dlatego się poddaję Patrzę w lustro wiedząc, że życie staje się szare Widzę przyszłość przez, rozbity obiektyw... Wiesz co ziomuś powiem – nie widać perspektyw. Patrzę znowu w lustro, zadając jedno pytanie: Czy wystrzeli ma choroba, czy może rzucić kamień? Podjąć swoją walkę, myśląc że zaraz padniesz, Bo choroba wystrzela, ale kiedy się przełamiesz? Za dzieciaka nigdy, nie było tu kolorowo, Często dostawałem po, Dupie płaciłem za to słono! Każdy mówił to, że: "Dzieciak masz coś z głową!" Odpały moje były tą najciemniejszą zmorą. Dziś psycha zryta, ale lęki mi pozostały, Chyba nie wiesz tego, jak to serce i umysł rani. Siedzę, gram cały czas, albo na dnia – kimam!, Bo zmęczenie i strach przed zawałem zabija!. Mam trzydzieści lat! , kawał życia za mną, Dlaczego demony grzech na mnie kładą Panie, jestem tylko podnóżkiem stóp Twoich, Dlatego ziemia nie, ale niebo ból ten zagoi. [Powerpop Chorus] Jestem Męczennikiem, walczę by przeżyć, Nawet jeśli ciężko, zmienić wiele rzeczy, Jestem Męczennikiem przybity do krzyża na co dzień patrz, jak ten gracz zdycha x2

