
[singer A] Pijany byłem wczoraj Nie widział tego nikt Wróciłem w środku nocy I urwał mi się film Wypiłem cztery kufle Po piątym miałem dość Lecz jutro znów tu przyjdę Bo piwo to jest to [transition] [singer B] Nie powie mi już nikt Zwolnili dzisiaj z pracy mnie Nie powie mi już nikt Rzuciła wczoraj żona mnie Nie powie mi już nikt Nawet pies opuścił mnie Nie powie mi już nikt Gdzie moja smycz [transition] [singer A] Zacząłem znów od piwa Swój następny dzień Wrócę znów pijany Lecz nikt dziś nie dowie się A w domu cztery kąty Po środku stary piec I pies z kulawą nogą Już też nie odwiedza mnie [transition] [singer B] Nie powie mi już nikt Zwolnili dzisiaj z pracy mnie Nie powie mi już nikt Rzuciła wczoraj żona mnie Nie powie mi już nikt Nawet pies opuścił mnie Nie powie mi już nikt Gdzie moja smycz

