
Pod ciemnym niebem, blask rozbłysnął raz, Jak słońce w nocy, co spaliło nas. Ziemia zadrżała, płonący pył, Na końcu świata cisza trwa w tył. Refren: Gdy błysk rozdziera noc, cichnie ptasi śpiew, W cieniu grzyba dymu świat stracił swój bieg. Noc nie przyniesie snów, dzień nie wstanie już, Ostatni raz widać ludzi cień i kurz. Puste ulice, nikt nie krzyczy dziś, Świat, co się kończył, w mgnieniu w pył. Domy i drzewa w popiele skryte, Wszyscy odeszli, wiatrem zmyci. Refren: Gdy błysk rozdziera noc, cichnie ptasi śpiew, W cieniu grzyba dymu świat stracił swój bieg. Noc nie przyniesie snów, dzień nie wstanie już, Ostatni raz widać ludzi cień i kurz. Wędrowiec samotny wciąż idzie, bez słów, Dookoła cisza, przesiąknięty smród. W popiołach przeszłość, miłość i sny, Zostały daleko, za progiem mgły. Refren: Gdy błysk rozdziera noc, cichnie ptasi śpiew, W cieniu grzyba dymu świat stracił swój bieg. Noc nie przyniesie snów, dzień nie wstanie już, Ostatni raz widać ludzi cień i kurz. I tak przemija ostatni czas, W odłamkach ciszy, co dusi nas. Został popiół, chłodny, bez win, Na końcu śpiewa wiatr nasz hymn.

