Song Cover Image

dj rado bit: Psychedelic Epic Trip (Remastered x3)

V5.5

Nie wiem czy usłyszysz Nowe bity Ulepszone zmysły Teksty rymy amatora predatora Łowów pora nocna zmora Sodoma meksyk i gomora Dusza potępiona zapomniane Ludzkie twarze smoła smaże Dymy Rymy bity zwrotki Chamskie proste słowa ostre Ona ostrzy kose twoja kolej Kanibale już szykują ucztę Rozgrzeszenia swięty płomień Refren Nie nadejdzie kolejny dzień kolejny Wschód słońca Zaćmienie na wieczność ponury cień ciemna dolina Nie ma uczuć imion słów Nie powspominasz zapomniane chwile Może to sen czy błyski twego życia Do brzegu styksu dobiłeś Verse Nie mam zamiaru wszystkich upiminać Sam jestem grzeszny moja wina moja wina ,wystarczy tylko gest wystarczy przestać kłamać,opanować gniew ,i wybaczać nie potrafie kiedy byłem Gdzie musiałem ,zdrada boli najbardziej Tymbardziej jeśli zdradzi cię z kimś Z którym przez życie razem żeście szli Oko szkli ,czułem że nie chciałem dalej żyć nie potrafię nie chce nie wiem Może wkońcu spotkam ją na drodze Wystarczy uśmiech jedrn mały gest Ona tu jest więc życie nadal pìękne jestRefren Nie nadejdzie kolejny dzień kolejny Wschód słońca Zaćmienie na wieczność ponury cień ciemna dolina Nie ma uczuć imion słów Nie powspominasz zapomniane chwile Może to sen czy błyski twego życia Do brzegu styksu dobiłeś Verse Noc a nocą snuje sie po mieście [Chorus] Ale ale fajny klimat bas wygina Witamina multikombo witamina Jaka pìękna piękna z ciebie dziewczyna Twój taniec myśli słowa gesty Stoje z boku Życie tworzy wersy[Verse] Bity masteringi miksy i remixy Koks boksy pixy grube vixy mieście Jak nosferatu szukam klimatu Rapu tematu ,więcej sexu naćpanych nastolatek i dziwnych dragów ,nie żartuj oni kłamią Robią bandytów z młodych chłopaków ,potem się okazało Był zwykłą pałą a na osiedlu Nikt nawet nie wie co to za łeb Wielki huligan raz babcia raz sklep Zwykły leszcz złodziej najniżej W hierarhii a w tekście zapisane Że prawie szef mafii ta chyba jak kradł drobne ministrancik z pobliskiej parafii Kryształem spizgany ,jak masz Pierdolić bzdury to lepiej się Z tąd zawiń nasłuchałem się Tylu ziomków po narkotykach Z czeluści ich fantazji [Pre-Chorus] Jednak wyrosłem nie bawie Sie już w kwasy grzyby czy inne Tabletki zmieniające wyraz twarzy Fajne były czasy teraz rozkmina Opisze świat a nie ciągły kryminał [Verse] Jak słysze tych frajerów co koleś nawywijał a pote zdziwiony policja go zawija idiota Potem HWDP a siedział na dołku Pare godzin ale wyjebane ego Jakby na celi gitami dowodził A na koniec okazało się że Zeznania dowoził jak co drugi raper fantazje.pierdoli Że bloki że pato że go życie boli Naprawde krewetki bankiety Rodzice ogólnie zarobieni Koledzy banany dziewczyny wyższych elit a kłamie Jakby wyszedł z podziemi Najgorsze że przekaz leci do dzieci jak to jest zapierdalać Dziwki palić krak i tego typu śmieci Nie ma co żartować ja zwykły Ze wsi chłopak ale tekstami To bym cię zakopał o ludziach Życiu i życia wyborach ,zdradach Dorastaniu pierwszych Baletach na dropach kiedyś To wszystko miało kopa A teraz łby najpierw dopalacze A dzisiaj nie żyje jak nie weźmie Psychotropa ,potem nie wie czy Ręka czy noga no cóz było kryształ wąchać i jak codziennie jest sobota myślał że nie widać po oczach ale jak zapierdalasz tydzień paruje cała głowa Przed ludźmi się chowa drony Podsłuchy to już go zniszczył Towar Później odwyki i monar Już nie człowiek raczej roślina Bez słowa bez duszy zapętlony Kolejny pacjent za mocne mefedrony ,fajnie jestvposzaleć A nie być szalony ,na zjeździe bite Matki i żony i szony ,więc moja Rada jak pierwszy raz granat odbezpieczony więc miej kogoś Przy sobie który zajebie ci liścia Jak długo będziesz wsysał Powie dość ,koniec melanżu Jutro zjesz normalnego coś A nie tylko wódka i koks Rozjebany nos oko kłuje Ziom cie uratuje ewentualnie Do worka spakuje za długo Jak balujesz ,zero więzi Emocjonalnie nic już nie czujesz Potem słyszysz głosy wariujesz Wyrywasz drzwi okna a na koncu włosy ,albo znów zajebiesz Albo z okna wyskoczysz ,nie dasz więcej rady bez narkotyku kroczyć ,potem matki płaczą Czemu on jej to zrobił On zrobil to wszystkim Już wcześniej był w locie Narkotyk tylko wznowił lot i dobił (Refren) Ale ale fajny klimat bas wygina Witamina multikombo witamina Jaka pìękna piękna z ciebie dziewczyna Twój taniec myśli słowa gesty Stoje z boku Życie tworzy wersy Bity masteringi miksy i remixy Koks boksy pixy grube vixyRefren Nie nadejdzie kolejny dzień kolejny Wschód słońca Zaćmienie na wieczność ponury cień ciemna dolina Nie ma uczuć imion słów Nie powspominasz zapomniane chwile Może to sen czy błyski twego życia Do brzegu styksu dobiłeś Verse