
Piosenka o wannie🛁🧼
mmmmmmmm (zwrotka 1) Strumień przejrzysty Jak płynne zwierciadło, Przyjmuje wszystko, Co z ran moich spadło. Woda jak matka, Co żal wykołysze, Wprowadza w serce najświętszą ciszę. Jeszcze chwileczkę… Jeszcze minutę… Chcę rozkoszować się przez każdą sekundę! (refren) Pragnę być tam Gdzie kafelki lśnią kojącym chłodem, I gdzie czas Spowalnia tempo i staje się miodem. Zobacz jak łódź nieruchoma lecz płynę nieustannie Tak, To piosenka jest o wannie oooo piosenka jest o wannie… (zwrotka 2) W obłokach piany Swą maluję ręką, latam w głębinach, Dziś jestem syrenką. Krople na skroniach Jak perły zgubione, Głosy ze świata Mocno uśpione. W lustrze nad brzegiem mgła się osadza, Oto jedyna nade mną dziś władza! (refren) Pragnę być tam Gdzie kafelki lśnią kojącym chłodem, I gdzie czas spowalnia tempo i staje się miodem (chór: uuuuuuu!) Zobacz jak łódź nieruchoma lecz płynę nieustannie Tak, To piosenka jest o wannie oooo piosenka jest o wannie… (zwrotka 3) Gumowa kaczka Dziób swój dumnie wznosi Zapach lawendy Wszędzie się unosi. A kiedy w końcu Dno się odsłoni, Ciepło ucieknie Z moich mokrych dłoni, Wrócę do świata Z duszy nowym wiekiem, (chór: mmmmmm!) I będę wtedy Nowym człowiekiem! (refren) [szybsze tempo utworu, mocne zakończenie] Pragnę być tam (chór: tam!) Gdzie kafelki lśnią kojącym chłodem, I gdzie czas spowalnia tempo i staje się miodem. (chór: uuuuu!) Zobacz jak łódź nieruchoma lecz płynę nieustannie Tak, (chór: tak!) To piosenka jest o wannie oooo [wyciszenie, łagodny finał piosenki, solo] piosenka jest o wannie.

