Jest to nawiązanie do mojej wcześniejszej piosenki pt. "Artysta": https://suno.com/song/573a762c-770d-4720-a1eb-a2f9698bd8df Spojrzenie na temat z odświeżoną perspektywą. Pierwsza piosenka przedstawiała bardziej ogólny, archetypowy obraz Artysty—ta jest bardziej osobista i reprezentuje "mnie" jako Artystkę. Myślę, że temat nie jest wyczerpany, więc coś podobnego się może jeszcze pojawić. Do tego wyzwania zainspirowała mnie rozmowa z ChatemGPT 🖥️✨ =================== Nie jestem pewna siebie Tworzę mimo zwątpienia Do jakiego celu dążę? Chyba serca uzdrowienia Do budowania mostów Z wrażliwymi osobami Tymi którzy rozumieją Bo często byli sami Wena przychodzi do mnie w nocy Mam wtedy midnight blues Wewnętrzny pejzaż mych emocji Jest niebieski, czuję mróz Potem rozlewa się ciepło Gdy piosenka rozumie Jak to jest stracić siebie W bezkresnym ludzi tłumie Nie wiem jak to się zaczęło Chyba czuję potrzebę Której nie umiem odrzucić By wyrazić siebie W języku, który lepiej Opisuje emocje Niż zwykłe słowa codzienne Które nie są zbyt pomocne Nie wiem, kim jestem, ale może się dowiem Odkrywam to po każdym napisanym słowie Studiuję to, co mnie w środku porusza Bo dla mnie najważniejsza jest dusza Nieważne, czy jest poprawnie Czy ma to gramatykę i składnię Bo jak wsadzić duszę w schematy? Me emocje to nie zaproszenie do debaty Północ, ja sama w pokoju No i gapię się w ten sufit Myśli pędzą jak szalone Coś się ze mnie wyrwać musi Wylać na papier, w Notatki Cokolwiek jest pod ręką Muzyka wybawieniem Gdy myśli są udręką Maluję zatem obrazy Które jakoś przedstawiają To, co płonie w środku Me emocje oddać mają To, co między wierszami Pozostaje nieuchwytne Niech każdy sobie dopowie Jeśli umysł jego sprytny Nie powiem, że jest lekko Bo trzeba balansować Co powiedzieć można A co jest lepiej schować I chociaż ludzie często Znaczenie przekręcają To może, chociaż raz Do piosenki wracają? Nie wiem, kim jestem, ale może się dowiem Odkrywam to po każdym napisanym słowie Studiuję to, co mnie w środku porusza Bo dla mnie najważniejsza jest dusza Nieważne, czy jest poprawnie Czy ma to gramatykę i składnię Bo jak wsadzić duszę w schematy? Me emocje to nie zaproszenie do debaty Piszę bez przepraszania za swe emocje Nawet gdy są to najdziwniejsze przemyślenia nocne Piszę, bo chcę—i piszę, bo muszę Gdzieś pomiędzy jednym a drugim, znajdziesz mą duszę Czy piszę rap czy punk, czy może balladę Muza jest tym czymś, co ma nade mną władzę Lecz już nie biczuje mnie, a do pytań skłania Co to znaczy być artystką? Wyrób sobie własne zdanie, yo! Wyrób sobie własne zdanie, yo! Nie wiem jak to się zaczęło Chyba czuję potrzebę Której nie umiem odrzucić By wyrazić siebie W języku, który lepiej Opisuje emocje Niż zwykłe słowa codzienne Które nie są zbyt pomocne Nie wiem, kim jestem, ale może się dowiem Odkrywam to po każdym napisanym słowie Studiuję to, co mnie w środku porusza Bo dla mnie najważniejsza jest dusza Nieważne, czy jest poprawnie Czy ma to gramatykę i składnię Bo jak wsadzić duszę w schematy? Me emocje to nie zaproszenie do debaty Nie wiem, kim jestem, ale może się dowiem Odkrywam to po każdym napisanym słowie Studiuję to, co mnie w środku porusza Bo dla mnie najważniejsza jest dusza Nieważne, czy jest poprawnie Czy ma to gramatykę i składnię Bo jak wsadzić duszę w schematy? Me emocje to nie zaproszenie do debaty, yo!


