[Intro] Ta... Stumilowy Las po zmroku. 20 - 26. You Mioda Paka! Yo! Yo… [Refren] – [Puchatek & Tygrys] To jest Stumilowy Las, tu się rządzi twardą ręką! Baryłka za baryłką, a leszczom rury miękną! Tygrys skacze na rewirze, zaraz rozniesiemy lokal, Królik chowa marchewę, bo już wjechała korba! Miód, dym, złoty łańcuch, hardkorowy styl, Kłapouchy na deprechach znowu pije czysty płyn! [Zwrotka 1] [Puchatek} Mówią na mnie Puchatek, ale z puchu mam tylko bounce, Wjeżdżam do lasu jak boss, mam tu najgrubszy hajs. Żółte futro, czerwony T-shirt – to barwy gangu, ziom, Jak nie masz mojego miodu, to opuszczaj ten dom! Zjadłem cały zapas, znowu mam gastrofazę, Wszystkie pszczoły w tym lesie pracują na moją gażę. Gonię ten słodki towar, z nielegalnego obrotu, Kto fika do Puchatka, ten nie znajdzie powrotu! [Zwrotka 2] [Prosiaczek] Ja się niby boję?! Chyba cię giwera piecze! Mam w kieszeni mały sekret, co cię z kapci wywlecze! Mały Prosiak, wielki gun, robię w lesie dym, Wylewam litry soku, kiedy wchodzi mroczny rym! Królik kminił, że jest cwany z tym swoim ogrodem, Zrobiłem mu wjechanie na chatę przed zachodem! Nie ma miękkiej gry, kurczę blade, chowaj uszy, Bo jak Prosiak się wścieknie, to całą chatę skruszy! [Bridge] [Sowa] Młode wilki z lasu... myślicie, że to żarty? Sowa widzi wszystko z góry, u mnie znaczone karty. Znam wasze sekrety, kto co pije, co jara, Stumilowa mafia – sprawiedliwość i kara. [Zwrotka 3] [Tygrys & Maleństwo] [Tygrys:] Wjeżdża Tygrys na pełnej! Skaczę wyżej niż wasz prestiż! Moje paski na futrze to nie Adi, ty leszczu! Na imprze u Kangurzycy rozbijamy barki, Pijemy nektar litrami, aż pękają garnki! Coca-cola, mentosy, miksujemy te rzeczy, Kto powie, że nie rządzę, ten sam sobie zaprzeczy! [Maleństwo] Yo! Maleństwo na głośniku, rozlewam mleko w klubie, Robię błędy, klnę jak szewc, bo tak właśnie lubię! Matka znowu mnie szuka, a ja siedzę w melinie, Stumilowy Las płonie, ta impreza nie minie! [Zwrotka 4] [Kłapouchy] I tak straciłem ogon... i tak wszystko jest bez sensu... Wlewam w siebie ten syrop, szukam w życiu balansu. Wszyscy bawią się w traperów, a ja cierpię w milczeniu, Zgasiłem peta na ostro, stoję z boku, w cieniu. Mówicie, że jestem smutny? Ja po prostu mam chill, Wasz cały ten rap to jest tani, nędzny grill... [Refren] [Maleństwo & Tygrys] To jest Stumilowy Las, tu się rządzi twardą ręką! Baryłka za baryłką, a leszczom rury miękną! Tygrys skacze na rewirze, zaraz rozniesiemy lokal, Królik chowa marchewę, bo już wjechała korba! Miód, dym, złoty łańcuch, hardkorowy styl, Kłapouchy na deprechach znowu pije czysty płyn! [Outro] [Puchatek] No... i weź mi przynieś jeszcze jedną baryłkę... Tę schowaną za drzewem... [Prosiaczek] Dzięcioły jadą! Krzysiek idzie! Chować towar! Gasić bity! [Instrumental] [End]