Song Cover Image

Wstaję silniejszy

Uwolnić pragnę się od chaosu — dość mam patrzenia z boku, zbyt długo trwałem w amoku, dziś ruszam – stanowczo, z kroku. Mam plan, co światło w mrok wprowadzi, przez labirynt poprowadzi, wreszcie zrozumiem, że moc tkwi w tym, kto mimo lęku dalej radzi. Nie osiągnąłbym nic, gdyby nie ty — gdy trzymałaś mnie przy życiu w dni, gdy stres dławił, a przyszłość bledła, gdy nadzieja gasła jak świeca — krucha, biedna. Byłem bliski końca drogi, bez wiary w marzenia, bez odwagi w nogi. Lecz zapytałem siebie w mroku: „Kogo spotkam w tym niepokoju, w tym roku?” Odpowiedź była jasna jak zorza: „Tylko ten, co wstaje po upadku — zwycięża bez oręża.” Każdy z nas zna swoją wartość, choć czasem gubi wiarę w światłość. Nie każdy zasługuje na nową szansę, lecz każdy wie, co trzyma go w transie. Wolność przychodzi, gdy podnosisz się z ziemi, gdy nie boisz się siebie, gdy wierzysz w przemiany. Nie przestawaj wierzyć w lepsze jutro — bo jeśli dziś zrobisz krok naprzód odważnie, to może już jutro... przyjdzie dziś — wcześniej.