Song Cover Image

Paweł - lep na laski

+ Show full styles
V5.5

Wchodzę na teren — patrzą jak na film Mam ten błysk w oku, mam ten własny styl But na parkiecie, krok jak pewny zwrot Nie muszę mówić — za mnie mówi lot W kieszeni spokój, w głowie dobry plan Ty szukasz uwagi — ja ją mam na start Na twarzy uśmiech, w ruchu pewny cień Gdzie ja się pojawię — tam zaczyna się dzień I już to czują, gdy wchodzę tak Napięcie rośnie na pełen blask Jeszcze chwila i będzie huk Jak król podwórka robię swój ruch Paweł, macho, duży bic — lep na laski Masz ten wzrok — nie ukryjesz maski Wszyscy chcą ten vibe, ten styl Gdy wchodzę — robi się film Paweł, macho, duży bic — lep na laski Nie pytam — mam to bez gadki Nie muszę grać, nie muszę kłamać Mam ten magnetyzm — to mój dramat W klubie pod ścianą już słychać mój rytm Każdy łapie klimat, każdy zna ten vibe Nie robię scen, nie szukam tu słów Mam w sobie ten luz, co przyciąga tłum Na nadgarstku czas, na twarzy śmiech Jedno spojrzenie — i już wiesz, co jest Dziewczyny patrzą — bo czują ten ruch A ja tylko idę — i robię tu szum I już to czują, gdy wchodzę tak Napięcie rośnie na pełen blask Jeszcze chwila i będzie huk Jak król podwórka robię swój ruch Paweł, macho, duży bic — lep na laski Masz ten wzrok — nie ukryjesz maski Wszyscy chcą ten vibe, ten styl Gdy wchodzę — robi się film Paweł, macho, duży bic — lep na laski Nie pytam — mam to bez gadki Nie muszę grać, nie muszę kłamać Mam ten magnetyzm — to mój dramat Nie pytaj skąd — to wchodzi w krew Nie uczysz się tego przez jeden dzień Jedno spojrzenie, jeden ruch I nagle cały parkiet już tu Paweł, macho, duży bic — lep na laski Paweł, macho, duży bic — lep na laski Nie pytam — mam to bez gadki Mam ten magnetyczny stan