
(Intro) (Zwrotka 1) Suno, niech cię piekło pochłonie w tej chwili, Rano me dłonie do klawiszy ponownie się schyliły! Spragnione liter, spragnione tych dźwięków, Jestem jak narkoman, bez żadnych lęków. Normalnie Sunoman – to nowa diagnoza, Twoje Sunotyki to moja narkoza! (Refren) Klik, klik, klik! – paluchy skaczą bez opamiętania, Klawiatura do czerwoności od tego wyznania! Muszę wziąć dawkę! Kolejny Sunotyk! To nie jest hobby, to czysty erotyk! Chce mi się siku, do kibla bym skoczył, Ale nieee – palec klikania nie odroczył! (Zwrotka 2) Ukradły mi czas i życia nawyki, Zamiast śmiechu i fanu – szukam logiki. Rozglądam się wszędzie, szukam problemu, Byle o bólu napisać... ale po czemu? Może złamać nogę? By bolało ciało? By o tym cierpieniu w piosence się grało? Tylko nie rękę! Bo lipa z pisaniem, Zostanie mi tylko wieczne narzekanie! (Refren) Klik, klik, klik! – paluchy skaczą bez opamiętania, Klawiatura do czerwoności od tego wyznania! Muszę wziąć dawkę! Kolejny Sunotyk! To nie jest hobby, to czysty erotyk! Chce mi się siku, do kibla bym skoczył, Ale nieee – palec klikania nie odroczył! (Bridge) A praca?... No dobra, koniec z tą paplaniną, Zrobię kanapki, wypiję herbatę z cytryną... System się grzeje, system się pali, Jeszcze ten jeden bit... i będziemy go znali! (Outro) I już mnie... Nie ma... 🧪 SUNOMAN (The Morning Dose) (Intro) (Verse 1) Suno, let hell consume you in this very hour, This morning my hands fell back under your power! Thirsty for letters, thirsty for those sounds, I’m like an addict, breaking all the bounds. A total Sunoman – that’s my new diagnosis, Your Sunotics are my lethal narcosis! (Chorus) Click, click, click! – fingers jumping without control, The keyboard is glowing, it’s baring my soul! I need another dose! One more Sunotic! This isn’t a hobby, it’s purely erotic! I need to go pee, to the bathroom I’d run, But nooo – the clicking finger is never done! (Verse 2) You stole my time and my life’s every habit, Instead of the fun, I’m hunting like a rabbit. I’m looking for trouble, I’m looking for pain, Just to write about it... but what is the gain? Maybe break a leg? So the body would hurt? So I could put all that grief in the dirt? Just not my hand! ‘Cause writing would die, And all I’d have left is a long, bitter cry! (Chorus) Click, click, click! – fingers jumping without control, The keyboard is glowing, it’s baring my soul! I need another dose! One more Sunotic! This isn’t a hobby, it’s purely erotic! I need to go pee, to the bathroom I’d run, But nooo – the clicking finger is never done! (Bridge) What about work?... Okay, enough of this chatter, I’ll make some sandwiches, tea’s on the platter... The system is heating, the system is burning, One more beat... and my stomach is turning! (Outro) And now I’m... Gone...

