Song Cover Image

Barnaba... #DzikiZachód

V6

[Intro] I-aaah! I-aaah! [Verse 1 - Jak zostałem opłatą] Mój stary właściciel szukał w piachu złota, Aż zapił się na śmierć, głupiec i miernota. Nie miał ani centa na sosnowe wieko, Więc grabarz wziął mnie, gdy nie ruszał powieką! Zapłata za trumnę – tak Mordechaj gada, I odtąd na mej sierści jego dłoń osiada. I-aaah! I-aaah! [Verse 2 - Leniwy żywot ze stolarzem] W sumie lubię dziada, kiedy tak do mnie gęga, Opowiada bajki, gdy go nuda dosięga. Ale jak mnie wyzywa i do ciągnięcia goni, Wtedy zapominam, jak się kopytkiem robi! Jestem tak samo leniwy jak ten stary grzyb, Nie będę targał mu desek! Chcę mieć lepszy byt! [Chorus - Rżenie Barnaby] I-aaah! I-aaah! Trzęsie się ten stary dziad! Boi się upiora, co wjechał w nasz świat! Gada do mnie w nocy, chrapie, krzywi mordę, A ja tylko parskam i mam z niego pompę! "Oj Mordechaju, ty stary gamoniu.." [Verse 3 - Nocna akcja z drabiną] Wczoraj w nocy ciągnął mnie pod hotel na górze, Chciał podsłuchać kowboja i właził po sznurze! Wlazł na stary szczebel, trząsł się jak galareta, A w pokoju słychać, jak śmieje się kobieta! Gdy z góry poszły szepty i to głośne „Aahhhhhh...”, To dziad z drabiny o mało, nie poleciał w piach! I-aaah! I-aaah! [Verse 4 - Szturchnięcie drabiny] Stoję sobie w cieniu, patrzę na ten jego strach, I myślę: „Pora zrobić malutki, miły żart!” Szturchnąłem w drabinę i parsknąłem mu w piętę, Mordechaj ze strachu łapał gacie pęknięte! Myślał, że to Łowca stoi mu za plecami, A to Barnaba bawi się kopytkami! [Chorus - Rżenie Barnaby] I-aaah! I-aaah! Trzęsie się ten stary dziad! Boi się upiora, co wjechał w nasz świat! Gada do mnie w nocy, chrapie, krzywi mordę, A ja tylko parskam i mam z niego pompę! [Outro - Mądrość Barnaby] Teraz śle depesze, stuka w telegraf tani, A ja w stajni żuję trawę i nie ruszę się ani, ani... Gadaj sobie, grabarzu, strasz batem i ogniem... Byleś tylko marchewkę przyniósł rano do mnie! I-aaah! I-aaah! I-aaah! I-aaah! I-aaah! I-aaah!