[Intro] [Instrumental] [Verse: Reverb] Jak długo będziesz się!, nad sobą tak: użalał?, Ruszaj do... działania swoje zdrowie napraw, Niepełnosprawność to nie, koniec wszystkiego ziomuś, Więc się rozchmurz nawet, może wyżal się komuś? Znajdź , swoje pasjeee, mimo swoich ograniczeń Dąż do nowych zwycięstw, Walcz i postaw na swoim, Gdy choroba cię goni, z wiarą będziesz mocny Kiedy chore życie!, rzuca swoje ciężkie kłody Ciągłe życie na lekach, latanie po lekarzach Od tego małolata, matkę to już przeraża, Ale, bardzo się stara, nie pytaj gdzie: Tata Bo go nie zobaczysz, przez wszystkie Lata! Potrzebujesz tu wsparcia, Nie tylko współczucia (ale) Pomocy i zrozumienia, Gdy chore życie rzuca Kłody dla złego Jutra, a ty znowu się wkurzasz Bo łzy i brak ci sił, ale.. walczysz dla niego z tym… [Chorus: Breathy] Wiem się starasz, walczysz by wygrać, I żyć normalnie, ale ból swój trzymasz Niepełnosprawność, wygra czy przegra? Na to pytanie…, odpowiedzi nie znam, Nie ma co się poddawać, Efekty przyjdą z czasem, Mijają lata…., widoczna poprawa, Moja wiara…., jeszcze nie umarła, Niepełnosprawność.. nie wygrała! Niepełnosprawność, to codzienna walk-aaa, Rodziny i dzieciaka, to nie chlebek z masłem Zrozumieją to z czasem, będą walczyć dalej, Bo kochają naprawdę, to w jakim jest Stanie Samotna Matkaaa, zawsze będzie mieć ciężko Wychować sama dziecko wie dobrze: Nie ma Lekko Rodzina jej, Pomaga, bo nie da rady: sama ojciec się nie interesuje Płaci grosze rozumiesz, A resztę ma: W dupie!, zrobił dziecko i uciekł, Alimenty Cholera…, one nie zastąpią ojca Co powiedzieć dziecku?, Synek Ojciec cie nie kocha? Lub mówić że: Nie znam.. byłam głupia i młoda, Czy czekać aż dorośnie?, wtedy wszystko mu powiesz Może i to.. zrozumie, ale ręki ojca nie poczuje, Czy zastąpisz go wujem, Pewnie to go uratuje, Niż…. Powiedzieć mu, jakim okazał się Hujem! [Chorus: Breathy] Wiem się starasz, walczysz by wygrać, I żyć normalnie, ale ból swój trzymasz Niepełnosprawność, wygra czy przegra? Na to pytanie…, odpowiedzi nie znam, Nie ma co się poddawać, Efekty przyjdą z czasem, Mijają lata…., widoczna poprawa, Moja wiara…., jeszcze nie umarła, Niepełnosprawność.. z nami nie wygrała! Życie, na socjalach, Na zasiłku i rencie, Morze polepszy życie, ale czy dobrze będzie? Pieniądze nie zawrócą wam, tego co jest cenniejsze Niż Złoto czy diamenty, bo zdrowie jest najważniejsze Chociaż, ułatwia to życie, zdrowia za to nie kupisz Jednak, przetrwać musisz, polepszyć zdrowie na tyle Ile możesz a więc!, Do przodu tylko działaj, Się nie poddawaj (Nie!) to moja dla was rada Bo!, świat tak działa, że organizm nas podtruwa, Odtrutka? To moja wiara, która potrafi działać Czy modlitwa jest szczera?, jakie nastawienie serca? To Taka będzie odpowiedź, przemyśl swoją modłę Za nim coś źle powiesz, słowa dobieraj mądrz-eee, Bo jeszcze się przejedziesz, bo złych słów za wiele! Nie oczekuj żadnych cudów, to dobre jest podejście, Bo zwątpisz i co?, nic z tego nie….. będzie [Chorus: Breathy] Wiem się starasz, walczysz by wygrać, I żyć normalnie, ale ból swój trzymasz Niepełnosprawność, wygra czy przegra? Na to pytanie…, odpowiedzi nie znam, Nie ma co się poddawać, Efekty przyjdą z czasem, Mijają lata…., widoczna poprawa, Moja wiara…., jeszcze nie umarła, Niepełnosprawność.. z nami nie wygrała!


