
[Verse 1] W starym sadzie Krzywy dom Pod płachtą beczka Tajny schron Dziadek mruga "cicho bądź" Tu się leje cała dumnych chłopów złość [Chorus] My Bimbrownicy Nocny patrol Z cukru Ziemniaków rodzi się żar Kipi nam w żyłach dziki alkohol I nikt go nie weźmie Dopóki jest gwar (hey!) My Bimbrownicy Własny mamy skarb Jak zabiorą złoty Będziem pić za krat [Verse 2] Na granicy las i rów Tam pod liśćmi stoi kocioł snów Pies skarbówki zgubił trop Bo nasz zapach to już drugi dom [Chorus] My Bimbrownicy Nocny patrol Z cukru Ziemniaków rodzi się żar Kipi nam w żyłach dziki alkohol I nikt go nie weźmie Dopóki jest gwar (oho!) My Bimbrownicy Własny mamy skarb Jak zabiorą złoty Będziem pić za krat

