
Jesi wchodzi - plan dnia poukładany, Rano siłownia, potem śmiech do kawy z mamą Na słuchawkach beat, tempo jak jej życie, Zero dram, robi swoje - zawsze w formie, zawsze w rytmie Trochę potu, trochę luzu, balans trzyma jak trzeba, Nie goni za wszystkim - bierze to, co jej potrzeba Rodzina to baza, reszta to dodatki, A uśmiech? Najmocniejszy flex - bez żadnej gadki I nawet kiedy dzień coś próbuje zepsuć, Ona tylko śmieje się - „ej, mam to w sercu” Jesi - siła, luz i vibe na max, Trochę sportu, trochę śmiechu - to jej świat Z rodziną przy niej wszystko lepiej brzmi, I nawet zwykły dzień zamienia w film Weekend? Chill albo szybki wypad gdzieś, Ale zawsze znajdzie czas, żeby bliskich mieć Selfie po treningu, zero spiny w głowie, Bo wie kim jest i nie musi nic nikomu dowieść Każdy dzień to level up, nawet mały krok, Nie idealna - tylko prawdziwa, i to jest jej flow Śmiech odbija się echem, kiedy wchodzi do pokoju, I nagle wszystko gra - bez zbędnego boju Jesi - siła, luz i vibe na max, Trochę sportu, trochę śmiechu - to jej świat Z rodziną przy niej wszystko lepiej brzmi, I nawet zwykły dzień zamienia w film

