Jutro umrę ja Narodzę się ja Lecz już inna Nie ta sama Nie ta którą znasz Odmieniona Choć wygląd ten sam Nie do końca jednak I usta te same Inny uśmiech jednak Oczy nieco inne Choć wciąż pełne nadzieji Lecz coś się we mnie zmieni Więcej niż coś Urośnie coś I zniknie coś Lecz nie wiesz jak W jaki sposób Można być taką jaką się było Odmienioną jednak tak Niezwykle Lecz wiesz Feniksem jestem Wiesz że muszę Że trzeba tak Więc stój i patrz I nie bój się A może bój Bo nie wiesz człecze Co czeka Cię