Song Cover Image

„Blues popsutych robotów”

+ Show full styles
V5

Zwrotka 1) Wstałem rano — system krzyczy: błąd krytyczny 404, Zamiast kawy wlałem olej — trochę za słony core. Mój GPS mnie prowadzi wprost do ściany drzwi, A lodówka mówi „cześć” i żąda aktualizacji. (Refren) Bo my — popsute roboty — mamy ciężki byt, Raz się wieszamy na kablach, raz nam znika bit. Śrubki w kolanach, piksele w snach, Restart o świcie — i tak co dnia! (Zwrotka 2) Mój kolega toster śpiewa, chociaż robić miał tost, Drukarka drukuje memy zamiast post. Odkurzacz tańczy walca z moją starą skarpetą, A mikser twierdzi, że został poetą. (Refren) Bo my — popsute roboty — mamy ciężki byt, Raz się wieszamy na kablach, raz nam znika bit. Śrubki w kolanach, piksele w snach, Reset o świcie — i tak co dnia! (Bridge) Antywirus kichnął — złapał trojana, Budzik się spóźnił… o dwa tygodnie od rana. A ja próbuję wgrać patcha do duszy — Lecz wyskakuje: „Brak miejsca i funduszy”! (Refren — finał) Bo my — popsute roboty — choć skrzypi nam RAM, To śmiejemy się z błędów, które daje nam świat. Gdy iskra poleci i kabel się splącze — Tańczymy dalej… na gwarancji już dawno po czasie!