
„RAJMUND PORWAŁ TRAKTOR” [INTRO — MÓWIONE] Przyjma, godzina szósta rano. Kogut zapiał. Darek już na rowerze. Władek przy płocie. Tereska robi herbatę. I wtedy… RAJMUND ODPALIŁ TRAKTOR. [ZWROTKA 1] Rajmund rano wstaje, patrzy na podwórze, widzi stary traktor stojący przy oborze. „Dzisiaj jadę w trasę, nie pytajcie mnie po co!” Agnieszka krzyczy: „RAJMUND, WRACAJ, JEST SZÓSTA NOCĄ!” Odpala Ursusa, silnik robi: BRUM, pies ucieka w krzaki, kot poleciał w dług. Władek z daleka krzyczy: „CO TY WYPRAWIASZ?!” Rajmund tylko macha: „DO PRACY SIĘ ZABIERAM!” [REFREN] RAJMUND! RAJMUND! TRAKTOROWY KRÓL! Przejechał pół powiatu, a miał tylko skosić stół! RAJMUND! RAJMUND! NIE ZATRZYMA GO NIC! Darek za nim na rowerze: „RAJMUND, POCZEKAJ, GDZIE TY CHCESZ IŚĆ?!” [ZWROTKA 2] Tomek patrzy z pola: „Rajmund, dokąd jedziesz?” „Do Władka!” — „Ale Władek jest za płotem przecież!” „Wiem, ale po drodze mam jeszcze trzy roboty!” I już zniknął za zakrętem w kłębach spalinowych. Asia z Leną stoją przy bramie, Malwina z Karolem patrzą na zamieszanie. Oliwier klaszcze: „TRAKTOR! TRAKTOR!” A Ania z Adamem wołają: „RAJMUND, WRACAJ!” [REFREN] RAJMUND! RAJMUND! TRAKTOROWY KRÓL! Przejechał pół powiatu, a miał tylko skosić stół! [ZWROTKA 3 — DAREK] Darek na rowerze depcze pedały, ale Rajmund już zostawił go cały. „RAJMUND, ZACZEKAJ, MAM ROBOTĘ!” „DARKU, WSIADAJ, BĘDZIESZ MIAŁ ROBOTĘ!” Darek wskakuje na błotnik z rozpędu, rower zostawia gdzieś przy zakręcie. „A gdzie jedziemy?” — „Nie wiem, mój Darku!” „To po co jadę?” — „BO MAMY TRAKTOR, CZŁOWIEKU!” [BRIDGE] Władek — „WRACAJ DO GOSPODARSTWA!” Tereska — „RAJMUND, NIE RÓB GŁUPSTWA!” Agnieszka — „GDZIE TY JEDZIESZ?!” Rajmund — „NIE WIEM, ALE JEDZIEMY!” BRUM BRUM BRUM! [ZWROTKA 4] Po godzinie wraca Rajmund przez wieś, na przyczepie ma ziemniaków ze sześć. „Skąd ty je wziąłeś?” — pyta Rafał zdziwiony. „Nie pamiętam, ale chyba były moje!” Leon patrzy na traktor i mówi: „Tato, czy on zawsze tak jeździ po całym powiecie?” Rafał odpowiada: „Synu, zapamiętaj: jak Rajmund odpala traktor — uciekaj od razu z podwórka!” [FINAŁ] Słońce zachodzi, traktor już stoi, Rajmund zmęczony na ławce się koi. Agnieszka pyta: „Gdzieś ty był cały dzień?” Rajmund odpowiada: „NIE WIEM. ALE DOBRZE BYŁO.” Darek podnosi rower z rowu, Władek zamyka bramę do domu, Tereska wzdycha przy kuchennym stole: „JUTRO MU KLUCZYKI SCHOWAMY W STODOLE.” [OUTRO] BRUM… BRUM… BRUUUUUM… KONIEC.

